Harley-Davidson postanowił zakończyć wsparcie dla zespołu fabrycznego w serii King Of The Baggers. Zamaist tego producent skupi się na swoim światowym pucharze, który jest organizowany przy MotoGP. To potwierdza plotki i domysły, jakie pojawiły się po finale sezonu w New Jersey. Jakie będą dalsze działania producenta?
Na skróty:
Wypowiedzi zawodników zdradziły wszystko
Najmocniejszym sygnałem, że Harley-Davidson może wycofać swoje wsparcie dla ekipy fabrycznej startującej w King Of The Baggers, były wypowiedzi samych zawodników.
– Ten zespół zmienił moje życie i moją karierę. To zwycięstwo będzie smakowało naprawdę dobrze jeszcze przez długi czas. Jak można podsumować wszystko, co zrobiliśmy z tym programem? Po prostu się nie da. Stworzyliśmy wiele wspomnień i mieliśmy pozytywny wpływ na życie wielu osób. Nie chciałbym zrobić tego z żadną inną ekipą. Chcę bardzo podziękować marce Harley-Davidson, naszym partnerom i fanom – mówił Kyle Wyman po zwycięskim wyścigu w New Jersey.
– Rozwija się nieprzyjemna sytuacja. Oznacza to prawdopodobnie, że na przyszły rok będę musiał poszukać czegoś innego. Chciałbym zostać pod parasolem Harleya po tym, co byłem w stanie zrobić na Bagger World Cup w Silverstone, gdzie wygrałem. Już rozmawiam z zespołami, żeby zobaczyć, dokąd mógłbym trafić – mówił Bradley Smith w rozmowie z Road Race Report.
Obie wypowiedzi tylko wzmocniły podejrzenia, że Harley mógłby opuścić serię King Of The Baggers. Potwierdzenie nadeszło z początkiem października.
Harley-Davidson rozwija strategię wyścigową
W dniu 1 października, w serwisie prasowym marki Harley-Davidson pojawiła się informacja, że producent zamierza rozwijać swoją strategię wyścigową. Co to oznacza w praktyce?
– Nasza nowa strategia inspiruje nas do tego, by wprowadzać najszybsze motocykle Harley-Davidson na największe sceny i jednocześnie dostarczać te same konkurencyjne technologie szerszej publiczności w ramach naszego oddolnego programu. Niezależnie od tego, czy jest to pojedynek na lokalnej prostej, podium w zawodach flat track czy zawody organizowane przez salon – każdy ma okazję, by rywalizować i wygrywać na motocyklach Harley-Daivdson – powiedział Artie Starrs, prezes marki.
W praktyce zmiana strategii wyścigowej oznacza, że Harley skupi się na serii Bagger World Cup, która już stała się nowym poligonem doświadczalnym dla produktów Screamin’ Eagle. Jednocześnie producent wycofuje zespół fabryczny z King Of The Baggers. To oznacza, że na placu boju pozostaną tylko prywatne zespoły, które zechcą ścigać się na motocyklach z Milwaukee.
Bagger World Cup
Seria Bagger World Cup zastąpiła mistrzostwa świata motocykli elektrycznych. Rywalizacja odbywa się przy okazji wybranych rund MotoGP. Pierwszy sezon startował na torze Circuit of the Americas, a finałowa runda odbyła się na austriackim Red Bull Ring.
Pierwszym zwycięzcą serii został australijski zawodnik Archie McDonald. Uruchomienie pucharu zbiegło się z przejęciem promotora cyklu MotoGP przez amerykańskie Liberty Media. Nowy właściciel robi wszystko, by przyciągnąć nową widownię.
Harley-Davidson ma na swoim koncie 3 tytuły w King Of The Baggers, podczas gdy Indian ma 4, w tym również tegoroczny. Jednak wizerunkowo najlepiej wychodzi z tego Harley, bo to właśnie marka z Milwaukee została wybrana do organizacji pucharu przy MotoGP.




