fbpx

Triumph zaprezentował zmiany w swoim motocyklu crossowym TF 250-X. Nowości pokazują, że inżynierowie z Hinckley cały czas udoskonalają swój produkt i nie spoczywają na laurach, choć motocykl pokazał już, że można na nim wygrać nawet mistrzostwa świata. Co nowego oferuje Triumph TF 250-X na sezon 2027?

Najmocniejszy silnik w klasie

Triumph chwali się, że ma najmocniejszy silnik w klasie. Jednostka o pojemności 250 cm3 generuje moc 48 KM. W nowej odsłonie producent dokonał drobnych zmian, które mają poprawić reakcję na gaz i sposób dostarczania momentu obrotowego. Nowa konstrukcja prowadnic zaworów, przeprojektowane elementy sprzęgła i skrzyni biegów powinny zapewnić większą trwałość i bardziej precyzyjną zmianę biegów.

Triumph TF 250-X na rok 2027 / fot. Triumph

Zmiany w podwoziu i nowe malowanie

Motocykl nadal będzie wyposażony w zawieszenie KYB, ale ze zmienioną kalibracją. Użytkownik może dokonywać zmiany ustawień bez użycia narzędzi. Przeprojektowano półki widelca oraz prowadnicę łańcucha. Zmiany objęły nawet zestaw przycisków i ogólną ergonomię, ale tu producent nie podaje szczegółów.

Triumph TF 250-X na rok 2027 / fot. Triumph

Triumph TF 250-X na 2027 r. dostanie też nowe, czarne owiewki z przeprojektowanymi grafikami i osłonami widelca. Te elementy mają wzmocnić jego wyścigowy charakter i sprawić, że będzie wyglądał bardziej rasowo.

Triumph TF 250-X na rok 2027 / fot. Triumph

Pełne wsparcie

Motocykle crossowe marki Triumph są wspierane przez specjalne centra serwisowe. Producent deklaruje, że części są dostępne w trybie 24/7, żeby zawodnicy mogli czuć się pewnie, niezależnie od poziomu. Warto wspomnieć, że w tym roku Guillem Farrés zdobył na tym motocyklu tytuł mistrza świata, a fabryczny zespół Triumpha zgarnął tytuł dla najlepszego konstruktora w klasie MX2.

KOMENTARZE