fbpx

Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje ze strony przedstawicieli firmy. Są też wieści od związków zawodowych. Wszystko zdaje się składać w jedną całość, choć momentami nie aż tak dramatyczną, jak wcześniej to opisywano.

MV Agusta potwierdza, że ma problem

Po doniesieniach o nieudanym dealu z CFMoto i przerwaniu produkcji, przedstawiciele marki MV Agusta zabrali głos w sprawie tego, co obecnie dzieje się w Varese. Dowiadujemy się, że faktycznie firma złożyła wniosek o tymczasową ochronę przed wierzycielami ze względu na konieczność poprawy sytuacji finansowej.

Mowa o CNC – Composizione Negoziata della Crisi. To dobrowolna i pozasądowa procedura restrukturyzacyjna, na którą firma decyduje się z własnej woli. Działania odbywają się bez natychmiastowej interwencji sądu. Głównym celem jest uniknięcie ogłoszenia niewypłacalności i kontynuacja działalności. Działa to tak, że przedsiębiorca składa odpowiedni wniosek, komisja powołuje niezależnego eksperta i ten pomaga w rozmowach z wierzycielami, próbując znaleźć najlepszy sposób na wyjście z długów.

Co ze sprzedażą marki?

Obecnie marka MV Agusta należy do firmy Art of Mobility, która jest kontrolowana przez rodzinę Sardarov. W oświadczeniu czytamy, że spółka od kilku miesięcy podejmuje działania, by przywrócić równowagę finansową i operacyjną po tym, jak MV Agusta rozstała się z KTM.

Dalej dowiadujemy się, że główni udziałowcy Art of Mobility faktycznie zastanawiają się nad zmianą struktury właścicielskiej. Firma podaje, że są rozważane różne scenariusze i niektóre z nich zostały odrzucone, a niektóre nadal są w grze. Proces miał rozpocząć się kilka miesięcy temu.

Przeczytaj również: MV Agusta wstrzymała produkcję

Jednocześnie MV Agusta zaprezentowała wyniki rejestracji swoich motocykli. W pierwszej połowie 2026 r. zarejestrowano 2166 motocykli marki MV Agusta, co stanowi wzrost o 3,4 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Możemy więc mówić o wzroście zaufania ze strony potencjalnych klientów. Z drugiej strony – motocykle MV Agusta są dość mocno przeceniane przez dilerów.

Związki zawodowe zabierają głos

O sytuacji w MV Agusta wypowiedzieli się przedstawiciele związków zawodowych. W rozmowie z „Il Giorno” Giorgio La Rosa z FIOM powiedział, że wynagrodzenia nadal są wypłacane. Załoga liczy 184 osób i wszyscy są objęci porozumieniem o ograniczeniu czasu pracy, które przedłużono do 31 grudnia 2026 r. We wrześniu pracownicy mają pracować 4 do 5 dni. Z kolei Fabio Dell’Angelo z UIL Varese twierdzi, że MV Agusta jest w stanie agonalnym.

– Wytwarzają produkty, na które jest rynek, ale firma nie ma pieniędzy na kontynuowanie działalności – powiedział Dell’Angelo, cytowany przez „Il Giorno”.

Co ciekawe, La Rosa podaje, że MV Agusta jest winna pieniądze nie tylko dostawcom części, ale również koncernowi KTM. Na 25 listopada zaplanowano posiedzenie sądu, na którym mogą rozstrzygnąć się dalsze losy marki. Związkowcy obawiają się, że przy braku nowego inwestora firma po prostu zbankrutuje.

KOMENTARZE