Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników. Przedstawiono już pierwsze wnioski, które zebrano na podstawie głosów zawodników, specjalistów i członków organizacji sportowych. To oznacza, że zawieszona kategoria może zostać przywrócona, ale pod pewnymi warunkami.
Na skróty:
Jakie zmiany musi przejść Sidecar TT?
Na oficjalnej stronie IOM TT pojawił się pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni raport, który dotyczy zmian, jakie są potrzebne klasie Sidecar, by mogła bezpiecznie kontynuować starty. Najważniejsze założenia to zmniejszenie osiągów, wzmocnienie kontroli technicznych, poprawa konstrukcji samych motocykli i zmiany w regulaminach klasy.
Uczestnicy wstępnych konsultacji zostali podzieleni na kilka grup, według środowisk, które reprezentują. Cytowane założenia są wspólne dla każdej z nich i jest to tylko wstęp do szerszych zmian, ale pozwoli na powrót klasy Sidecar w sezonie 2027.
Jeden z ciekawszych punktów wskazuje, że „aerodynamika wymaga badań, a nie założeń”. Czytamy w nim, że choć nie ma dowodów na bezpośredni związek konstrukcji nadwozia z wypadkami, to motocykle powinny być konstruowane nie tylko na bazie symulacji, ale również testów w rzeczywistych warunkach.
W sekcji technicznej wyodrębniono kilka obszarów, które wymagają poprawy i kontroli. Mowa nie tylko o osiągach, ale również określeniu minimalnej wagi motocykla, jego wymiarów i systemów bezpieczeństwa. Całość miałaby podlegać homologacji.
Przyszłość podzielona na etapy
Program zmian ma składać się z kilku etapów. Zakłada, że środowisko najpierw skupi się na wprowadzeniu zasad, które pozwolą klasie wystartować w sezonie 2027. Druga faza ma dotyczyć ewolucji technicznej i tu pojawiają się kwestie projektowania, homologacji i bliższej współpracy ze środowiskiem wyścigów torowych. Trzeci etap to rozwój wprowadzonych rozwiązań.
Co dalej z klasą Sidecar?
W raporcie podano ramy czasowe dla dalszych działań. Założono, że we wrześniu odbędą się kolejne konsultacje z udziałem uczestników wszystkich grup i na ich podstawie zostaną ustalone kwestie kosztów i budowy motocykli. W październiku zostaną ogłoszone pierwsze zmiany, żeby zawodnicy i konstruktorzy mogli przygotować się na nowy sezon. Ostateczne przepisy zostaną ogłoszone do końca listopada.
Na okres od grudnia do lutego przewidziano ustalenie programu certyfikacji motocykli. Od lutego do marca ekipy będą miały czas na przygotowanie dokumentacji i pierwsze testy. Te mają być kontynuowane jeszcze w maju i kwietniu. Z kolei. po Isle of Man Tourist Trophy 2027 ma ruszyć program dalszego rozwoju motocykli.
Dlaczego klasa Sidecar ma problemy?
W trakcie Isle of Man TT doszło do kilku poważnych wypadków w klasie Sidecar. Pierwszy z nich miał miejsce 26 maja i brała w nim udział załoga w składzie Maria Costello i Shaun Parker. Do zdarzenia doszło w trakcie kwalifikacji. Maria Costello doznała urazów głowy i kręgosłupa.
Przeczytaj również: Klasa Sidecar TT zawieszona!
Drugi wypadek miał miejsce dzień później, również podczas kwalifikacji. Brali w nim udział Ryan i Callum Crowe – gwiazdy klasy Sidecar. W Crosby Leap ich motocykl został podbity na nierówności, a następnie zdmuchnięty z drogi przez wiatr. Bracia trafili do szpitala ze złamaniami i urazami głowy. To właśnie ten wypadek przelał czarę goryczy i sprawił, że starty klasy Sidecar zostały zawieszone.





