Czy po rundzie na Balaton Parku można mówić, że Marc Marquez, który właśnie zgarnął setny triumf w karierze, wraca do walki o tegoroczne mistrzostwo świata? Bo o ile zwycięstwo MM93 w wyścigu o GP Węgier można było przewidzieć, o tyle chyba nikt nie spodziewał się, że już w pierwszym zakręcie z rywalizacją pożegnają się lider i wicelider klasyfikacji generalnej…
Na skróty:
Podczas niedzielnej rozgrzewki najszybszy był Fermin Aldeguer, ale to nie on był faworytem przed wyścigiem głównym klasy królewskiej. Wielu spodziewało się, że walka rozstrzygnie się pomiędzy ruszającym z pole position, zwycięzcą sobotniego sprintu Marcem Marquezem, a niezwykle szybkim w ten weekend Pedro Acostą. Niewiadomą pozostawała jednak forma fizyczna urzędującego mistrza świata na długim dystansie. Zawodnik Ducati wskazywał, że miał problemy kondycyjne pod koniec sprintu, który przecież rozgrywany jest na połowie niedzielnego dystansu.
Po południu, tuż po zgaśnięciu czerwonych świateł, to Marc Marquez ruszył najlepiej, i mimo że złapał lekki uślizg tylnej opony – wszedł na pozycji lidera w pierwszy zakręt. Na drugiej lokacie znalazł się Pedro Acosta, a za ich plecami doszło do dużego wypadku. Na hamowaniu problemy miał Jorge Martin, który w efekcie uderzył w Marco Bezzecchiego, a potem doszło do reakcji łańcuchowej, jako że z toru ściągnięci zostali także Fabio di Giannantonio, Fermin Aldeguer oraz Raul Fernandez. Sytuacja ta wyglądała podobnie do tego, co „Martinator” zrobił przed rokiem w sprincie w Japonii…
Wyścig nie został przerwany, jako że wirażowym udało się posprzątać cały ten bałagan przed ponownym przyjazdem w to miejsce stawki MotoGP. Efekt był jednak taki, że w walce nie było już lidera i wicelidera klasyfikacji generalnej, a trzeci zawodnik mistrzostw – „Diggia” co prawda wrócił do akcji, ale miał on kilkunastosekundową stratę do punktowanej piętnastki.
This is what happened at the start 🤯#HungarianGP 🇭🇺 pic.twitter.com/GDHW3za8vI
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 7, 2026
Już na drugim okrążeniu doszło do zmiany lidera, kiedy to Acosta w piątym zakręcie wyprzedził Marqueza. Pedro od razu narzucił mocne tempo i zaczął odjeżdżać od swojego przyszłorocznego team-partnera. Po pięciu okrążeniach duet ten dzieliło półtorej sekundy i wydawało się, że to koniec rywalizacji o zwycięstwo.
Marc jednak nie zamierzał składać broni i na kolejnym okrążeniu mocno szarpnął, zmniejszając dystans do rywala do około ośmiu dziesiątych sekundy. Co prawda zawodnik KTM-a odpowiedział, ale chwilę później to znów Marquez poprawił rekord toru Balaton Park. Taki korespondencyjny pojedynek na jak najlepsze rezultaty trwał między tym duetem przez dłuższą chwilę, a w ostatecznych rozstrzygnięciach kluczowy mógł okazać się wybór opon. Acosta wybrał miękką, a Marquez – pośrednią oponę z tyłu.
🔥 @37_pedroacosta LEADS after this overtake #HungarianGP 🇭🇺 pic.twitter.com/Wc3kPR4qrb
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 7, 2026
Chociaż Acosta odpowiadał tempem na kolejne rekordy Marqueza, to jednak Marc z okrążenia na okrążenie urywał kolejne części sekundy z przewagi zawodnika KTM-a. Na 14. okrążeniu urzędujący mistrz świata ostatecznie dogonił lidera i wyraźnie przymierzał się do ataku. Pierwszy cios wyprowadził na wejściu w dziewiąty zakręt, ale po chwili za szeroko pojechał w „jedenastce” i Pedro wcisnął mu się pod łokieć. Marc zaatakował na wejściu w ostatnią szykanę (zakręt 15), ale Pedro bezpardonowo odpowiedział na przełożeniu, przy okazji doprowadzając do kontaktu z rywalem i wywożąc go szeroko.
WOAAAAH
BIG CONTACT BETWEEN @37_pedroacosta and @marcmarquez93 ⚔️#HungarianGP 🇭🇺 pic.twitter.com/hsw0vLlZXy
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 7, 2026
Na kolejnym okrążeniu, raz jeszcze na wejściu w 9. zakręt, Marquez spróbował ataku po raz kolejny. Tym razem jednak nie zostawił Pedro odrobiny miejsca na kontrę. To wystarczyło, by Marc nie tylko wrócił na prowadzenie, ale w zaledwie pół okrążenia wypracował sobie bezpieczną przewagę nad rywalem.
TAKE TWO 🎬
This time @marcmarquez93 makes it work 🔥#HungarianGP 🇭🇺 pic.twitter.com/wWTsx3hx0Q
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 7, 2026
Od tego momentu w ścisłej czołówce nic się nie zmieniło, poza zwiększającym się dystansem pomiędzy liderami. Marc Marquez minął metę na pierwszym miejscu, zgarniając swoje setne zwycięstwo w karierze! Tym samym, jako zaledwie trzeci zawodnik w historii – po Giacomo Agostinim i Valentino Rossim – przekroczył tę magiczną barierę. Co ciekawe, to także setne zwycięstwo fabrycznego składu Ducati w klasie MotoGP.
To jednak nie koniec statystyk. Dla Marqueza ta wygrana to nie tylko pierwsze w tym roku niedzielne zwycięstwo, ale zarazem podium. Mało tego, to także pierwszy triumf Hiszpana od czasu ubiegłorocznego, wrześniowego GP San Marino. Na podium ostatni raz stał w GP Japonii, kiedy to przypieczętował tytuł mistrza świata 2025! Jednocześnie, po raz ostatni 33-latek sięgnął po dublet (wygrany sprint i wyścig)… przed rokiem, w sierpniu, na Balaton Parku.
💯 @marcmarquez83 wins
💯 @ducaticorse winsYou couldn't make it up 🤯#HungarianGP 🇭🇺 pic.twitter.com/y6cyPm9Q7S
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 7, 2026
Biorąc pod uwagę trudny start sezonu 2026 dla Marqueza oraz kontuzje: barku (przesunięta śruba uciskająca na nerw promieniowy) i kostki (złamanej w Le Mans), weekend na Węgrzech może stanowić dla niego swego rodzaju przełom. Warto jednak pamiętać, że Balaton Park to tor tzw. lewoskrętny, na których Marc zawsze świetnie sobie radził. Z ferowaniem wyroku, czy Hiszpan faktycznie w ten weekend rozpoczął swój marsz po odrabianie strat do liderów „generalki” i walkę o mistrzostwo – warto jeszcze chwilę poczekać.
🤩 @marcmarquez93 is only the third rider ever to reach 100 wins #HungarianGP 🇭🇺 pic.twitter.com/qDAPVh0jPo
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 7, 2026
Ostatecznie Pedro Acosta po raz drugi w ten weekend musiał zadowolić się drugim miejscem, notując jednak jedno z najlepszych swoich Grand Prix w tym roku. Podium z dużą stratą do liderów uzupełnił z kolei Pecco Bagnaia, który w pierwszym zakręcie miał ogromne szczęście, że nie został ściągnięty przez upadających rywali. Potem po prostu nie miał tempa, by walczyć o coś więcej.
Za jego plecami świetną walkę o czwarte miejsce stoczyli Ai Ogura i Luca Marini, z której ostatecznie zwycięsko wyszedł Japończyk. Po najlepszy finisz w MotoGP, w postaci szóstej lokaty, sięgnął debiutant Diogo Moreira. Ogromnym zaskoczeniem jest z kolei siódme miejsce Ikera Lecuony, który w ten weekend zastępował kontuzjowanego Alexa Marqueza. Hiszpan wrócił do MotoGP po trzyletniej przerwie, pierwszy raz wsiadł na Ducati Desmosedici i wyprzedził wielu bardziej doświadczonych rywali (jak chociażby Franco Morbidellego jeżdżącego na tym motocyklu od dawna).
Bardzo dobre, ósme miejsce padło łupem Jacka Millera, a w dziesiątce znaleźli się jeszcze Enea Bastianini (po karach za kolizję z Joanem Mirem oraz ścinanie zakrętów) oraz Brad Binder. W efekcie pierwszy raz od dawna w TOP10 znalazły się aż trzy KTM-y. Po ostatnie punkty sięgnęli: debiutant Toprak Razgatlioglu, trzeci zawodnik mistrzostw odrabiający straty po upadku w jedynce Fabio di Giannantonio, a także Alex Rins, Morbidelli i Maverick Viñales. Ostatni, szesnasty był zastępca kontuzjowanego Johanna Zarco – Cal Crutchlow.
Brilliant rides by Diogo Moreira and @LecuonaIker 👏#HungarianGP 🇭🇺 pic.twitter.com/5tjiwIUAv5
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 7, 2026
W klasyfikacji generalnej w czołowej trójce nic się nie zmieniło – liderem pozostaje Marco Bezzecchi, mający 20 punktów przewagi nad Jorge Martinem i 42 nad Fabio di Giannantonio. Na czwartej pozycji umocnił się Pedro Acosta, mający 48 „oczek” mniej od lidera, a na piątą przesunął się zdobywca dubletu na Węgrzech – Marc Marquez. Obrońca tytułu mistrzowskiego traci 72 punkty do „Beza”.
Kolejna runda MotoGP – Grand Prix Czech – odbędzie się za dwa tygodnie, w weekend 19-21 czerwca, na torze w Brnie.
GP Węgier 2026 – wyniki wyścigu MotoGP:
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | 42m 55.325s |
| 2 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +1.343s |
| 3 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | +11.632s |
| 4 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +15.539s |
| 5 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +18.669s |
| 6 | Diogo Moreira | BRA | Pro Honda LCR (RC213V)* | +21.794s |
| 7 | Iker Lecuona | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | +22.815s |
| 8 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +23.283s |
| 9 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +24.491s |
| 10 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +24.601s |
| 11 | Toprak Razgatlioglu | TUR | Pramac Yamaha (YZR-M1)* | +25.135s |
| 12 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | +28.386s |
| 13 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +29.207s |
| 14 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +31.333s |
| 15 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +32.536s |
| 16 | Cal Crutchlow | GBR | Castrol Honda LCR (RC213V) | +54.604s |
| Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | DNF | |
| Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | DNF | |
| Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | DNF | |
| Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP26) | DNF | |
| Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | DNF | |
| Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP26) | DNF |
Klasyfikacja generalna MotoGP po GP Węgier 2026:
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | PKT (STRATA) | |
| 1 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP26) | 180 |
| 2 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP26) | 160 (-20) |
| 3 | Fabio di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | 138 (-42) |
| 4 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | 132 (-48) |
| 5 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | 108 (-72) |
| 6 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | 105 (-75) |
| 7 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | 99 (-81) |
| 8 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | 93 (-87) |
| 9 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | 67 (-113) |
| 10 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | 64 (-116) |
| 11 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | 57 (-123) |
| 12 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 48 (-132) |
| 13 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | 48 (-132) |
| 14 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | 40 (-140) |
| 15 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 37 (-143) |
| 16 | Diogo Moreira | BRA | Pro Honda LCR (RC213V)* | 36 (-144) |
| 17 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | 34 (-146) |
| 18 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | 15 (-165) |
| 19 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 12 (-168) |
| 20 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | 11 (-169) |
| 21 | Iker Lecuona | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | 9 (-171) |
| 22 | Toprak Razgatlioglu | TUR | Pramac Yamaha (YZR-M1)* | 9 (-171) |
| 23 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 6 (-174) |
| 24 | Augusto Fernandez | SPA | Yamaha Factory Racing (YZR-M1) | 4 (-176) |
Zdjęcia: Ducati





