fbpx

Niedziela w Brazylii rozpoczęła się od kwalifikacji Moto2, przełożonych po sobotnich problemach z dziurą w asfalcie. W późniejszej rozgrzewce MotoGP najlepszy wynik uzyskał Marco Bezzecchi, a triumfator sprintu był drugi.  W pierwszym wyścigu dnia – klasy Moto3, który po drodze był przerwany czerwoną flagą – po wygraną sięgnął Maximo Quilles, a zaraz za nim na metę wpadł […]

Niedziela w Brazylii rozpoczęła się od kwalifikacji Moto2, przełożonych po sobotnich problemach z dziurą w asfalcie. W późniejszej rozgrzewce MotoGP najlepszy wynik uzyskał Marco Bezzecchi, a triumfator sprintu był drugi. 

W pierwszym wyścigu dnia – klasy Moto3, który po drodze był przerwany czerwoną flagą – po wygraną sięgnął Maximo Quilles, a zaraz za nim na metę wpadł jego team-partner Marco Morelli, dla którego to pierwsze podium w karierze. Podium uzupełnił z kolei Veda Pratama, zgarniając swoje pierwsze „pudło” w karierze i jednocześnie pierwsze dla Indonezji w historii Grand Prix w ogóle. Z kolei w Moto2 najlepszy był Daniel Holgado, przed Danielem Munozem oraz zwycięzcą z Tajlandii – Manu Gonzalezem.

Tuż przed rozpoczęciem wyścigu MotoGP ogłoszono, że z powodu degradacji asfaltu dystans skrócono aż o 8 okrążeń – z 31 kółek do zaledwie 23. Co ciekawe, Michelin już w trakcie rywalizacji informował, że to nie on stał za decyzją o skróceniu dystansu.

Ze startu sprintu świetnie wyskoczył Marco Bezzecchi i to on objął prowadzenie w pierwszym zakręcie, przed Fabio di Giannantonio, Marcem Marquezem i Jorge Martinem, a na piąte awansował Pedro Acosta. W przeciwieństwie do sobotniego sprintu, tym razem słabo wystartował Fabio Quartararo, który spadł na koniec pierwszej dziesiątki oraz Diogo Moreira, który był dopiero osiemnasty.

Już na początku drugiego okrążenia błąd popełnił „Digia”, spadając tym samym na trzecie miejsce za Marqueza. W międzyczasie prowadzący Bezzecchi zyskał ponad półsekundową przewagę nad resztą stawki. Chwilę później na czwartą pozycję, przed Martina, przeskoczył z kolei Acosta. Jorge nie zamierzał jednak odpuszczać i wkrótce odzyskał czwartą lokatę. Zaraz za nimi znajdował się Alex Marquez, a nieco dalej – Joan Mir, Johann Zarco, Ai Ogura oraz Fermin Aldeguer.

Na szóstym okrążeniu doszło do świetnej walki o drugie miejsce. Di Giannantonio zaatakował Marqueza i wywiózł go szeroko, a wszystko to wykorzystał… Martin i wskoczył na drugie miejsce! W międzyczasie przewaga lidera wzrosła już do dwóch sekund, a Aprilia w teorii jechała po dublet! Do walczących o podium dojeżdżał z kolei Acosta i wiele jeszcze mogło się wydarzyć.

W połowie dystansu w niezależnych od siebie wypadkach z dalszą rywalizacją pożegnali się najpierw Pecco Bagnaia, notujący kolejny trudny weekend, a także Joan Mir, dla którego to drugi z rzędu nieukończony wyścig. Już wcześniej z rywalizacją pożegnali się Jack Miller Brad Binder.

Podczas gdy przewaga lidera Bezzecchiego nad Martinem utrzymywała się na poziomie dwóch sekund, coraz więcej do Martina tracili – walczący o podium – Marc Marquez oraz Di Giannantonio. Słabło z kolei tempo Acosty, który w międzyczasie spadł już na siódme miejsce, za Alexa Marqueza i Aia Ogurę.

Na pięć okrążeń rozpoczęła się rywalizacja o najniższy stopień podium. Marquez skutecznie zaatakował Di Giannantonio, ale tym razem – w przeciwieństwie do sprintu – Włoch skontrował i wrócił na trzecią lokatę. 

Marco Bezzecchi wygrał wyścig o GP Brazylii, prowadząc w nim od startu do mety i triumfując po raz czwarty z rzędu! Włoch to piąty zawodnik w erze MotoGP, który dokonał takiego wyczynu. Jednocześnie Włoch został nowym liderem klasyfikacji generalnej!

Na podium, po raz pierwszy w karierze na Aprilii, finiszował Jorge Martin. Dla Aprilii to pierwszy dublet w historii jej startów w MotoGP. TOP 3 uzupełnił tymczasem Fabio di Giannantonio, który tym razem pokonał Marca Marqueza, tyle że w walce o najniższy stopień podium, a nie wygraną.

Zwycięzca sobotniego sprintu, broniący tytułu mistrzowskiego Marc Marquez tym razem musiał zadowolić się czwartą lokatą, podczas gdy TOP 5 – po mocnym weekendzie – uzupełnił Ai Ogura. Szósty był Alex Marquez, którego skład Gresini Racing w wyścigu wystartował w wyjątkowym malowaniu. Z kolei dotychczasowy lider „generalki” Pedro Acosta był siódmy, a w dziesiątce znaleźli się jeszcze: wracający po kontuzji Fermin Aldeguer, najlepszy zawodnik Hondy Johann Zarco oraz Raul Fernandez.

Po ostatnie punkty sięgnęli z kolei Luca Marini na Hondzie, pół-lokales Franco Morbidelli, lokalny faworyt i zarazem debiutant Diogo Moreira, a także najlepszy zawodnik Yamahy w tym wyścigu Alex Rins oraz Enea Bastianini.

Kolejna runda MotoGP odbędzie się już w przyszły weekend, w dniach 27-29 marca, na torze Circuit of the Americase w Teksasie, w Stanach Zjednoczonych.

Przeczytaj też:

GP Brazylii 2026 – wyniki wyścigu MotoGP:

  ZAWODNIK KRAJ TEAM CZAS/STRATA
1 Marco Bezzecchi ITA Aprilia Racing (RS-GP26) 30m 19.76s
2 Jorge Martin SPA Aprilia Racing (RS-GP26) +3.231s
3 Fabio Di Giannantonio ITA Pertamina VR46 Ducati (GP26) +3.780s
4 Marc Marquez SPA Ducati Lenovo (GP26) +4.089s
5 Ai Ogura JPN Trackhouse Aprilia (RS-GP26) +8.403s
6 Alex Marquez SPA BK8 Gresini Ducati (GP26) +8.918s
7 Pedro Acosta SPA Red Bull KTM (RC16) +10.687s
8 Fermin Aldeguer SPA BK8 Gresini Ducati (GP25) +11.359s
9 Johann Zarco FRA Castrol Honda LCR (RC213V) +12.907s
10 Raul Fernandez SPA Trackhouse Aprilia (RS-GP26) +16.370s
11 Luca Marini ITA Honda HRC Castrol (RC213V) +18.529s
12 Franco Morbidelli ITA Pertamina VR46 Ducati (GP25) +19.980s
13 Diogo Moreira BRA Pro Honda LCR (RC213V)* +21.322s
14 Alex Rins SPA Monster Yamaha (YZR-M1) +22.699s
15 Enea Bastianini ITA Red Bull KTM Tech3 (RC16) +23.840s
16 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) +26.403s
17 Toprak Razgatlioglu TUR Pramac Yamaha (YZR-M1)* +30.287s
18 Maverick Viñales SPA Red Bull KTM Tech3 (RC16) +36.397s
  Joan Mir SPA Honda HRC Castrol (RC213V) DNF
  Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP26) DNF
  Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) DNF
  Jack Miller AUS Pramac Yamaha (YZR-M1) DNF

 

Zdjęcie: Aprilia

KOMENTARZE