fbpx

Max Toth, młody amerykański kierowcam dołącza do ekipy Saddlemen Race Development i wraz z Bradleyem Smithem zadebiutuje w mistrzostwach FIM Harley-Davidson Bagger World Cup podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Harley-Davidson potwierdza aktualizację oficjalnej listy startowej do rundy brytyjskiej. Amerykański zawodnik Max Toth dołącza do zespołu Saddlemen Race Development, zastępując Cory’ego Westa, który doznał kontuzji podczas treningu przed rundą MotoAmerica Mission King of the Baggers w Mid-Ohio.

Toth, jeden z wschodzących talentów amerykańskich wyścigów, pnie się w górę w rankingu MotoAmerica i ma już doświadczenie na motocyklu Saddlemen Harley-Davidson Road Glide. Zadebiutował w Mission King of the Baggers z tym zespołem w Ridge Motorsports Park, gdzie zastępował stałych zawodników ekipy Saddlemen jadących wówczas w rundzie Bagger World Cup w Mugello. Silverstone będzie jego debiutem w mistrzostwach FIM Harley-Davidson Bagger World Cup.

David Echert – Właściciel zespołu Saddlemen Race Development: „Wypadek Cory’ego na torze Mid-Ohio był trudnym momentem dla wszystkich w naszym zespole i jesteśmy wdzięczni, że nie skończył się poważniej. Wszyscy w Saddlemen Race Development życzymy Cory’emu pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia i będziemy go wspierać na każdym kroku jego drogi do powrotu na tor. Podczas gdy Cory koncentruje się na powrocie do zdrowia, cieszymy się, że Max Toth ponownie dołączy do naszej ekipy. Na początku sezonu udowodnił, że jest cennym wzmocnieniem dla zespołu i jesteśmy całkowicie przekonani, że wykona dla nas świetną robotę na Silverstone. Dopóki Cory nie będzie gotowy do powrotu, będziemy ścigać się dla niego.”

Max Toth: „Przede wszystkim chciałbym życzyć Cory’emu jak najszybszego powrotu do zdrowia po wypadku. Możliwość dołączenia do padoku MotoGP w mistrzostwach FIM Harley-Davidson Bagger World Cup jest dla mnie i wszystkich wspierających mnie osób czymś wyjątkowym. Chciałbym podziękować wszystkim w Saddlemen za zaufanie i zaangażowanie mnie w ich projekt. Nie mogę się doczekać, aż ruszę do przodu i dam z siebie 110% na Silverstone!”

Dołączenie Totha uzupełnia 11-osobową stawkę w czwartej rundzie BWC, w której znajdzie się również wcześniej ogłoszony występ z dziką kartą byłego zwycięzcy MotoGP™, Bradleya Smitha. Ścigając się dla zespołu ParkinGO, Smith zadebiutuje w mistrzostwach przed własną publicznością.

LISTA STARTOWA BWC NA 4. RUNDĘ   
#10 Travis Wyman – Saddlemen Race Development        
#13 Max Toth – Saddlemen Race Development     
#20 Dimas Ekky Pratama – Niti Racing       
#27 Filippo Rovelli – ParkinGO        
#29 Andrea Iannone – Niti Racing   
#34 Jordi Torres – Joe Rascal Racing        
#38 Bradley Smith* – ParkinGO      
#51 Eric Granado – Joe Rascal Racing      
#69 Archie McDonald – Joe Rascal Racing
#85 Jake Lewis – Saddlemen Race Development  
#99 Oscar Gutiérrez – Niti Racing   
* Wildcard

Walka o tytuł

Trzy rundy przyniosły już sześć spektakularnych wyścigów i czterech różnych zwycięzców. Wraz z powrotem Harley-Davidson Bagger World Cup do padoku MotoGP™ w Silverstone, walka o punkty zapowiada się niezwykle zacięta, dorównując intensywnością i nieprzewidywalnością tegorocznej walce o tytuł mistrzowski w MotoGP, jednej z najbardziej emocjonujących w ostatnich sezonach.

Po sześciu wyścigach klasyfikacja mistrzostw przedstawia się następująco:   
1. Eric Granado – 111 punktów        
2. Oscar Gutiérrez – 109 punktów   
3. Archie McDonald – 97 punktów   
4. Andrea Iannone – 74 punkty        
5. Jake Lewis – 71 punktów 
6. Travis Wyman – 66 punktów        
7. Jordi Torres – 58 punktów
8. Dimas Ekky Pratama – 49 punktów         
9. Cory West – 36 punktów  
10. Filippo Rovelli – 26 punktów

Z zaledwie 14 punktami dzielącymi trzech najlepszych zawodników i 150 punktami do zdobycia w pozostałych trzech rundach na torach Silverstone, Aragón i Red Bull Ring, inauguracyjny tytuł mistrza Bagger World Cup pozostaje w zasięgu kilku uczestników. Granado, Gutiérrez i McDonald prowadzą w klasyfikacji generalnej, ale Andrea Iannone i Jake Lewis pozostają w ścisłej czołówce, co zapowiada ekscytującą drugą połowę sezonu.

KOMENTARZE