Tadek Błażusiak sam przekazał informacje o losach Red Bull 111 Megawatt i swoim nowym projekcie!

Mimo, że oficjalne potwierdzenie każdej kolejnej edycji pojawiało się zwykle bardzo późno to tym razem czyliśmy, że coś wisi w powietrzu, kiedy Red Bull 111 Megawatt zabrakło w kalendarzu WESS na sezon 2019. Brak polskiego przystanku w serii nie mógłbyć przecież spowodowany rezygnacją promotorów cyklu z tak świetnych zawodów. Obawialiśmy się, że to może oznaczać, że Red Bull 111 Megawatt zabraknie w sezonie 2019. Czarny scenariusz się niestety spełnił, ale okazuje się, że nie musi być on wcale taki ciemny, bo taka decyzja podyktowana była wyższym celem.


REKLAMA

taddy megawatt

Taddy Błażusiak sam wyjaśnił losy Red Bull 111 Megawatt:

„Megawatt nie przepada i nie idzie w zapomnienie. Przeanalizowaliśmy sytuacje i robimy przerwę, żeby nabrać świeżego powietrza w płuca i wrócić jeszcze mocniejszym. Decyzja o przerwie była świadoma i podyktowana chęciami rozwoju – przerwa pozwoli zarówno zawodnikom, jak i organizatorom wzbić się na kolejny poziom. Pracujemy już nad kolejną edycją!”

Megawatt 2019

Ready z-Taddy Go!

Taddy Błażusiak z Red Bull Polska przygotowali jednak projekt, który ma zapełnić lukę w tym roku po Megawacie i pozwolić wszystkim – kibicom i zawodnikom, porządnie przygotować się do 6. edycji polskiego przystanku Hard Enduro.

„To, że w tym roku zawodnicy nie będą startować w Megawacie, nie oznacza, że odwieszamy motocykl na kołek. Wręcz przeciwnie! Ruszamy niedługo z enduro akademią online, którą nazwaliśmy „Ready z-Taddy Go!”, w której będzie można coś podpatrzeć i trochę się nauczyć” – dodaje Błażusiak.

Taddy Megawatt

Cały wywiad z Tadkiem znajdziecie na redbull.pl. Gdy będziemy znać więcej informacji o szkole enduro Tadka Błażusiaka, od razu się z wami podzielimy!

KOMENTARZE


REKLAMA
Polecane artykuły
Ruszyła akcja promocyjna motocykli marki Dominar. Specjalnie na start sezonu …
Grzegorz Polikowski urodził się 3 marca 1958 roku w Gdańsku.…