fbpx
A password will be e-mailed to you.

Kaski z daszkiem nieodparcie kojarzą się z zastosowaniem offroadowym – nie tylko w ciężkim terenie, ale też na w miarę twardych, ale pozbawionych asfaltu duktach. Znany i popularny od lat Schuberth E1 wychodzi poza ten schemat, oferując szeroką funkcjonalność również na szosie. Wszystko dzięki przemyślanemu projektowi i kilku trafionym patentom.

Rynkowy sukces motocykli typu dual sport i adventure nie wziął się z przypadku. Po prostu okazało się, że są to maszyny najbardziej uniwersalne, w pełni sprawdzające się na szosie, w mieście i lekkim terenie. Szybko okazało się, że podobną koncepcję można zastosować  w przypadku kasków. Typowe modele do jazdy w terenie charakteryzują się przede wszystkim obecnością daszka, chroniącego przed gałęziami i lecącymi kamieniami, a także mocno wysuniętą do przodu szczęką, która poza funkcją ochronną zapewnia szeroki przepływ powietrza, a tym samym daje motocykliście możliwość swobodnego oddychania. Jest to szczególnie istotne w warunkach walki z przeszkodami i czysto fizycznego wysiłku. Natomiast na szosie, zwłaszcza w chłodniejsze dni, typowe kaski MX raczej się nie sprawdzają, głównie ze względu na głośność i słabą ochronę przed wiatrem i deszczem. Schuberth w modelu E1 zebrał zalety kasków offroadowych i turystycznych szczękowców. Jego bazą jest model C3 Pro, uznawany za jeden z najbardziej udanych w historii niemieckiego producenta. Dołożono do niego odpinany daszek i dwa rozbudowane wloty powietrza – w górnej części i na szczęce. Zachowano przy tym cechy, dzięki którym C3 Pro był i do tej pory jest stawiany za wzór kasku turystycznego – podnoszoną szczękę, blendę przeciwsłoneczną, komfortową wyściółkę, bardzo dobre wyciszenie, a w razie pogorszenia się warunków pogodowych – szczelność i nieparujący wizjer z Pinlockiem.

Pełna uniwersalność

W wielu testach prasowych Schuberth E1 traktowany i przedstawiany jest jako typowy kask adventure, w której to roli sprawdza się oczywiście bez zarzutu. Regulowany w trzech pozycjach daszek skutecznie chroni przed słońcem, gałęziami atakującymi z góry na przelotach przez gęsto zarośnięte obszary, a także przed kamieniami lecącymi spod kół towarzyszy podróży. Wydajna wentylacja nie pozwala stracić oddechu nawet na sekcjach wymagających dużego wysiłku.

Warto przy tym podkreślić, bo nieczęsto się z tym spotykamy, że Schuberth E1 to również w pełni funkcjonalny kask do użytku na szosie, taki C3 Pro na sterydach. Kaski szczękowe niemieckiego producenta cenione są m.in. za znakomite wyciszenie i dostosowanie do jazdy w niższych temperaturach, co w licznych opiniach podkreślają dziennikarze oraz inni użytkownicy. Schuberth uchodzi po prostu za jeden z najlepszych kasków na wiosnę i jesień.I tutaj właśnie pełnię swoich zalet ukazuje model E1, który zachowując te cechy, doskonale sprawdzi się również w szosowej jeździe w upałach. Jego wloty oraz kanały wentylacyjne nie tylko są niezwykle skuteczne (dokładniej mówiąc, o 60% wydajniejsze niż w modelu C3 Pro), ale też można uzyskać efekt „wiatru prosto w twarz”, wyjmując gąbkowy filtr z części szczękowej. Czy na Sycylii, czy w zatłoczonej, letniej Warszawie, takie rozwiązanie sprawdzi się doskonale.

A co z daszkiem? Projektanci Schubertha E1 zadbali o to, by był skuteczny i przydatny tam, gdzie ma być, przy czym jego aerodynamika nie powinna sprawiać problemów na szybkich szosowych przelotach. Ruch powietrza wokół głowy motocyklisty zależy jednak od bardzo wielu czynników, takich jak jego wzrost czy konfiguracja przedniej owiewki motocykla.

Dlatego w razie potrzeby daszek E1 da się zdemontować w błyskawiczny i banalny sposób, przekręcając dwa duże pokrętła, a następnie umieszczając w pozostawionych otworach specjalne zaślepki. Całość zaprojektowano tak, że nic nie ma prawa się odczepić czy połamać, a kask ze zdjętym daszkiem wygląda jak każdy inny kask szczękowy – nie ma mowy o żadnym estetycznym kompromisie.

 

Estetyczne i przejrzyste

Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć, i to też bardziej w kontekście użytkowania kasku Schuberth E1 na szosie, są dostępne akcesoryjne blendy i wizjery. Standardowa, fabryczna konfiguracja to przezroczysty wizjer z Pinlockiem 120 i blenda w kolorze dark smoke. Do tego można zamówić jeden z dodatkowych sześciu wizjerów: pomarańczowy, żółty, dark smoke i light smoke lub lustrzane niebieski i irydowy (a’la plama oleju) – wszystkie również z możliwością montażu akcesoryjnego Pinlocka 120. Z kolei blenda dostępna jest w dodatkowych kolorach: żółtym, przezroczystym i dwóch lustrzanych, srebrnym i niebieskim. 

 

Dlaczego warto rozważyć wymianę fabrycznej szyby? Jednym z powodów jest oczywiście estetyka, kask wygląda bardzo efektownie, zwłaszcza z zamontowanymi „lustrzankami”. Oczywiście ten aspekt zależy to od gustu użytkownika, dlatego oceniając wygląd, w tym miejscu się zatrzymamy. Drugi, znacznie ważniejszy powód, to optymalne dostosowanie wizjera i blendy do najczęstszych warunków oświetlenia, w których przyjdzie nam jeździć. Zalana słońcem letnia trasa czy nocne przejazdy po mieście? Potrzeby są różne, a cel ten sam: jak najlepsze komfort i widoczność, a co za tym idzie – bezpieczeństwo.

Tutaj często pada pytanie, czy lustrzany wizjer w kasku z blendą ma sens? Ma, jak najbardziej. Najnowsze lustrzane szyby Schubertha nie przyciemniają już tak mocno, jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Warto przetestować różne konfiguracje, przykładowo standardowa blenda dark smoke plus niebieska szyba bardzo dobrze pracują razem przy mocnym słońcu świecącym prosto w oczy – częsta sytuacja w letnie popołudnia. 

Zamawiając wizjer warto zwrócić uwagę na oznaczenia katalogowe. Do Schubertha E1 pasują szyby od C3 Pro, natomiast nie maja one specjalnego wycięcia umożliwiającego montaż daszka. Oznaczenia to SV1-E (z wycięciem, do E1) lub SV1 (do C3 Pro, bez wycięcia).

AROS – co to takiego?

Wspomnijmy jeszcze o jednym z systemów bezpieczeństwa, obecnym w E1 oraz pozostałych kaskach Schubertha. Jest to opatentowany i montowany w kaskach niemieckiej firmy od lat 80. Anti Roll-Off System, w skrócie AROS. 

W razie wypadku absolutnie kluczową sprawą jest utrzymanie się kasku na głowie motocyklisty. Odpowiedzialny za to jest dobrze wyregulowany i zapięty pasek pod brodą, który zapobiega nadmiernemu ruchowi kasku w osi pionowej. To jednak niejedyna siła działająca na kask w czasie uderzenia. Ma on również naturalną tendencję do obrotu w przód, jego tylna część się unosi, a przednia (szczękowa) opada, powodując obrażenia w okolicach gardła i/lub klatki piersiowej.

System AROS to dwa dodatkowe paski łączące właściwy pasek pod brodą ze specjalnym mocowaniem w tylnej części skorupy. Dzięki temu znacznie ograniczono rotację kasku. Dość wspomnieć, że według normy ECE 22.05 powinna ona przy uderzeniu wynosić maksymalnie 30 stopni, a Schuberthowi, dzięki systemowi AROS, udało się ją zmniejszyć o połowę – do 15 stopni.

Pięć lat gwarancji i ochrona powypadkowa

Tak, w powyższym śródtytule nie ma błędu. Kask E1, podobnie jak wszystkie pozostałe modele Schubertha, jest objęty aż pięcioletnią gwarancją producenta. Możesz więc mieć pewność, że wszystkie ujawnione w tym czasie wady fabryczne będą bezpłatnie usunięte.

Co więcej, nie życząc oczywiście nikomu konieczności korzystania z tej możliwości, Schuberth E1 ochroni nie tylko głowę, ale też portfel. Po wypadku nie będziesz mógł oczywiście dalej korzystać z tego samego egzemplarza kasku, ale też nie będziesz musiał wydawać pełnej kwoty na nowy. W ramach specjalnego programu firmy Schuberth otrzymasz nowy kask za 1/3 jego normalnej ceny! Dotyczy to wszystkich modeli tej firmy.

Nie musisz być rajdowcem

Jak widać, wcale nie musisz jeździć w terenie ani posiadać motocykla adventure, by docenić możliwości, jakie daje Schuberth E1. Spokojnie możesz go traktować jako model typowo szosowy z dodatkową, bardzo wydajną wentylacją. Jako ulepszony C3 Pro. 

Schuberth E1 w sezonie 2022 dostępny będzie w sześciu wersjach malowania i grafik, w cenach 2499 zł (monokolor) lub 2799 zł (grafika). Ceny te, ze względu na dynamicznie zmieniający się kurs euro do złotówki mogą ulec niewielkiej zmianie. Dodatkowo do modelu E1 dostępny jest dedykowany, całkowicie chowany w skorupie kasku interkom SC10UA marki Sena, w cenie 999 zł.Więcej informacji znajdziesz na stronie www.schuberth.com oraz u dealerów.

 

KOMENTARZE