fbpx
A password will be e-mailed to you.

Jeśli śledzicie nasz kanał YouTube znacie już historię Yamahy R1 aka Prababka. Teraz przyszedł czas, żeby dać jej drugie życie, dzięki czemu ona pomoże dać nowe życie Ninie walczącej z SMA.

Córka mojego przyjaciela jest w potrzebie. Przez marcowy lockdown u Niny zdiagnozowano rdzeniowy zanik mięśni (SMA) z dużym opóźnieniem. W związku z tym choroba zdążyła wyrządzić szkody. Obecnie Ninka przechodzi terapię spowalniającą rozwój SMA i poddawana jest intensywnej rehabilitacji. Jest szansa na pokonanie choroby, ale wymaga to podania najdroższego leku świata.

Dlatego wraz z #ArmiaNiny zbieramy ponad 9 000 000 złotych. Zapraszamy do wpłacania datków: https://www.siepomaga.pl/nina
Na grupie FB możecie też licytować przeróżne przedmioty i usługi:
https://www.facebook.com/groups/380000670081262

Naszym pomysłem jest odbudowanie i przekazanie na licytację Yamahę R1 RN19, którą powinniście znać z naszego kanału Youtube. Dlatego rozbierzemy ją do cna, wyremontujemy, założymy nowe części i ktoś z Was stanie się jej właścicielem! 

Yamaha R1 RN19 swoje życie rozpoczęła jako motocykl wyścigowy Pawła Szkopka, najbardziej utytułowanego polskiego zawodnika. Następnie przejął ją Bartłomiej Lewandowski i był to jego pierwszy motocykl, którym startował w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski. Jak wiecie Bartek prowadzi teraz zespół mistrzostw Świata serii Endurance LRP Team Poland. Odkupił ją od niego kolega z pracy i ostatecznie motocykl kurzył się w kącie garażu Kosa Motocykle. Będąc tam zawsze powtarzałem, że kiedyś go odkupię.

Motocykl jest legendą, ma prototypowe przednie zawieszenie Andreani, tylny amortyzator Ohlinsa i pełny, tytanowy układ wydechowy. Pozostały osprzęt też jest topowy, jak na tamte czasy i wiedziałem, że Prababka wciąż będzie okrutnie szybka na torze. Oczywiście nigdy nie było dobrego momentu na zakup R1, bo wiadomo, że wydatki się mnożą na każdym froncie. Pewnego wieczoru żona powiedziała, że jedzie busem do przyjaciółki pomóc jej z przewiezieniem czegoś. Już nawet nie pamiętam tej przykrywki, bo była tak absurdalna, że nie wiem jak dałem się na to złapać. Po powrocie poprosiła mnie, żeby poszedł po coś do samochodu, a w nim stała ONA z kokardą! Wyrychtowana, oklejona nową grafiką Prababka! Moje kochana Żona, wraz ze wspaniałymi przyjaciółmi zebrali się i sprezentowali mi wymarzony motocykl. 

Dalszą historię poznacie oglądając filmy:

Zapraszamy do śledzenia projektu i dołączenia do Armii Niny! Koniecznie regularnie odwiedzajcie stronę:https://www.siepomaga.pl/nina

KOMENTARZE