fbpx
A password will be e-mailed to you.

Przy okazji rundy MotoGP we francuskim Le Mans, wystartował także sezon 2021 serii Northern Talent Cup. Jedyny Polak w stawce, Mateusz Molik zaimponował w kwalifikacjach i zdobył solidne punkty w niedzielę!

Niezwykle niesprzyjające warunki pogodowe zastały uczestników pierwszej rundy Northern Talent Cup. Młodzieżowy cykl był połączony z francuską rundą MotoGP. Pierwsze starcie sezonu było wielkim testem nie tylko dla młodych zawodników, ale i organizatorów. Wyścigi zarówno w sobotę, jak i niedzielę odbyły się na mokrym torze, nie obyło się bez upadków.

W takich warunkach Mateusz Molik zachwycił już w kwalifikacjach, w których uplasował się na siódmym miejscu. Oznaczało to start ze świetnego, trzeciego rzędu! „Faktycznie w kwalifikacjach udało mi się pokazać z bardzo dobrej strony, wyprzedziłem kilku naprawdę mocnych rywali” – podkreśla 14-latek. „Szanse były wyrównane, dla większości zawodników cyklu to był nowy tor. Najważniejsze było szybkie zapoznanie się z nim. Muszę przyznać, że nitka przypadła mi do gustu. Mieliśmy także przewagę jeżeli chodzi o przełożenia, konsultowaliśmy się wcześniej z Markiem Szkopkiem, który podzielił się swoim doświadczeniem z mistrzostw świata w wyścigach długodystansowych”.Mateusz Molik w Le Mans„Myślę, że kwalifikacje pokazały mi, że mogę walczyć o wysokie lokaty w stawce i jednocześnie dały apetyt na więcej. Niestety w pierwszym wyścigu warunki pogodowe mnie pokonały. Jazda na deszczu nie jest moją domeną, dojechałem na końcu. To był dla mnie bardzo ciężki test. Najważniejszą cechą zawodnika jest to, że potrafi wrócić na tor i walczyć dalej mimo przeciwności. Tak zrobiłem” – dodawał Mateusz.

Drugi wyścig także rozegrano w deszczu, ale tym razem Mateusz Molik wykazał się niezwykle waleczną postawą. Sukcesywnie przebijał się w stawce, finiszując ostatecznie na 10. pozycji i przywożąc pierwsze tegoroczne punkty do klasyfikacji generalnej.

„To był bardzo emocjonujący weekend. Wrażeń, od radości po smutek i złość, było pod dostatkiem” – kontynuował Molik. „Kolejne doświadczenia na moim koncie. Biorąc pod uwagę ekstremalne warunki, panujące na torze w Le Mans, jestem zadowolony. Takie sytuacje hartują. Podwójnym zaszczytem była możliwość przebywania na jednym paddocku z zawodnikami MotoGP, ścigania się na tym samym torze. A to, co zapamiętam z tej rundy szczególnie, to ilość dobrych słów i wyrazów wsparcia płynących od polskich kibiców. Bardzo dziękuję za to, że jesteście ze mną!”

Seria Northern Talent Cup nie zwalnia tempa. Już w najbliższy weekend Mateusz Molik będzie ścigał się na niemieckim torze Oschersleben. 

Relacje – za darmo – z obu wyścigów będą dostępne na kanale YouTube serii Northern Talent Cup.Mateusz Molik w Le Mans

KOMENTARZE