fbpx

Czy skuter 125 nie jest zbyt wolny? Nie chcę być zawalidrogą.

Czy skuter 125 nie jest zbyt wolny? Nie chcę być zawalidrogą.

Yamaha XMAX 125

Przyspieszenie lekkiego motocykla 125 ccm dysponującego mocą na poziomie 10-15 KM jest w zupełności wystarczające do sprawnego poruszania się w ruchu miejskim. Nie ma obaw, że startując spod świateł na skrzyżowaniu będziesz „zawalidrogą” utrudniając jazdę innym uczestnikom ruchu. Takie sytuacje mogą mieć miejsce w przypadku niektórych, słabych 50-tek. W przypadku skuterów czy motocykli 125 ccm, przyspieszenie do prędkości 60-80 km/h nie powinno nikogo rozczarować. Większość pojazdów tej klasy osiąga maksymalną prędkość na poziomie 90-100 km/h, więc od biedy można też pokonać kilka kilometrów po miejskiej obwodnicy. Najszybsze 125-tki osiągają nawet 130 km/h.

Jak legalnie jeździć 125-tką?

Junak M16 125 CM

Tekst znowelizowanej ustawy o kierujących pojazdami, która weszła w życie dnia 24 sierpnia 2014 roku, brzmi następująco:

„Prawo jazdy kategorii B uprawnia do kierowania motocyklem o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 ccm, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg pod warunkiem, że osoba posiada prawo jazdy kategorii B od co najmniej 3 lat”.

W praktyce producenci jednośladów klasy 125 ccm, w znakomitej większości przypadków, dostosowują parametry jednostki napędowej do przepisów, więc nie powinno być problemu ze spełnieniem powyższych wymogów. Mimo wszystko, warto przed zakupem zajrzeć do dowodu rejestracyjnego i skontrolować parametry. Szczególnie w przypadku używanych motocykli, starszych pojazdów. Należy podkreślić, że treść ustawy nie ogranicza nas wyłącznie do pojazdów z automatyczną, bezstopniową przekładnią i w żaden sposób nie wyklucza maszyn posiadających klasyczną, manualną skrzynię biegów.

Ile muszę wydać na skuter?

Romet Division 125

Dolna granica cenowa w przypadku nowych maszyn znanych marek to okolice 4 tys. zł. (np.: Romet, Junak). Cena nowej, japońskiej, włoskiej, czy austriackiej „125-tki” to często kilkanaście tys. zł, choć również wśród nich można znaleźć maszyny pozwalające na zmieszczenie się w kwocie czterocyfrowej. Dysponując kwotą 12-14 tys. zł mamy ogromny wybór. W przypadku modeli sportowych, wyposażonych w podzespoły z „górnej półki” i wyglądających, jak ich większe odpowiedniki, ceny zbliżają się niekiedy do 20 tys. zł. Dla motocykli używanych dolna granica cenowa jest bliżej nieokreślona, niemniej zdecydowanie odradzamy zakup mocno wyeksploatowanej maszyny za symboliczne pieniądze. Nie będzie to ani przyjemne, ani bezpieczne. Nie znajdzie też uzasadnienia ekonomicznego, gdyż po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów taki motocykl może odmówić dalszej współpracy wymagając gruntownego remontu. Podobnie wygląda sytuacja z przysłowiowymi skuterami z supermarketu „dorzucanymi gratis przy zakupie deski do prasowania”. Podsumowując: wszystko zależy od gustu, fantazji, oczekiwań i możliwości finansowych. Wybór jest ogromny, a cenowe widełki szeroko rozwarte (4-20 tys. zł). Pamiętaj, że w budżecie musisz uwzględnić dodatkowo przynajmniej 1000 zł na odpowiedni strój (kask, rękawice, kurtkę itp.), ale o tym za chwilę.

W co się ubrać na motocykl 125?

Honda FORZA 125

Jeśli chodzi odzież ochronną, teoretycznie potrzebujesz jedynie kasku, bo ten jest wymagany przez przepisy. W praktyce, poza kaskiem, powinieneś wyposażyć się jeszcze przynajmniej w motocyklowe rękawice i kurtkę z ochraniaczami. Najlepiej byłoby również zadbać o solidne spodnie i podwyższone buty motocyklowe usztywniające kostkę. Rynek szybko zareagował na zmianę przepisów i znalezienie odpowiedniej odzieży nie powinno stanowić problemu. Do pełni szczęścia potrzebujesz czegoś przewiewnego, na gorące dni, ale również uniwersalnej „przeciwdeszczówki”. W ofercie producentów coraz częściej pojawia się odzież, która na pierwszy rzut oka wygląda bardzo elegancko i nie przypomina ochronnych ciuchów motocyklowych. W zwyczajnych dżinsach ukrywane są ochraniacze oraz wstawki z wytrzymałych, odpornych na ścieranie materiałów. Podobnie z jest z kurtkami, a nawet eleganckimi płaszczami. Szczegóły na temat odpowiedniego ubioru znajdziesz w naszym artykule „W co się ubrać na 125-tkę„.

Czy poradzę sobie z opanowaniem takiej maszyny?

Yamaha YZF-R125

Bez paniki, poradzisz sobie. Jeśli nigdy dotąd nie jeździłeś najpierw zastanów się jaki skuter czy motocykl chcesz kupić, a potem oczywiście nie próbuj od razu siadać za kierownicą i ruszać w miasto. Pamiętaj, że pojazd jednośladowy zachowuje się zupełnie inaczej niż auto i musisz opanować podstawy techniki jazdy. Najlepiej zacznij przygodę od jednego ze szkoleń. Jeśli takiego nie ma w okolicy (nie wierzę w to, ale załóżmy, że naprawdę nie ma), wybierz się z zaprzyjaźnionym motocyklistą na wyłączony z użytku odcinek drogi lub mało uczęszczany parking. Potrenuj awaryjne hamowanie, szybką zmianę kierunku jazdy i zawracanie. Uzupełnij to ruszaniem na wzniesieniu i ciasnym slalomem. Dwa półgodzinne treningi powinny sprawić, że poczujesz się pewniej. Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów po drogach publicznych pokonaj wybierając trasy o możliwie najmniejszym natężeniu ruchu. Na początek nie zabieraj ze sobą pasażera, bo ten sprawia, że środek ciężkości wędruje do góry, co znacznie pogarsza prowadzenie.

Czy motocykl 125 jest rzeczywiście ekonomiczny?

Yamaha Delight

Z pewnością tak, choć trudno podać konkretne wartości. Oszczędność zależy od wielu czynników i każdy powinien przeprowadzić indywidualną kalkulację. Pamiętaj, aby poza zaoszczędzonymi na paliwo pieniędzmi uwzględnić również czas. Dodatkową godzinę dziennie spędzoną z rodziną trudno w jakikolwiek sposób przeliczać na pieniądze. Do obliczenia oszczędności finansowych potrzebujesz podstawowych danych liczbowych. Średnie wartości spalania dla różnych motocykli oczywiście różnią się między sobą. Dla uproszczenia do obliczeń przyjmij zużycie paliwa na poziomie 3 l/100 km, czyli około 15 zł za każde 100 kilometrów. Roczne ubezpieczenie OC to koszt wahający się między 150, a 500 zł. Tu wszystko zależy od zniżek, jakie posiadasz. Serwis, w porównaniu do kosztów eksploatacji samochodu, to groszowe kwoty. Podsumowując – jeśli dojeżdżasz do pracy oszczędnym samochodem, po przesiadce na „125-tkę” będzie o połowę taniej. Jeśli jeździsz mniej oszczędnym autem, będzie trzykrotnie taniej. Wciąż najważniejszy jest jednak bezcenny czas…

Motocykl 125 a pogoda

Romet MAXI 125 R

Niektórzy twierdzą, że rozwój branży motocyklowej w Polsce jest spowalniany głównie przez „nieodpowiednie warunki atmosferyczne”. Wszyscy, którzy tak mówią, prawdopodobnie nigdy nie słyszeli o istnieniu pewnego kraju za naszą zachodnią granicą… Niemcy mają najpotężniejszy rynek motocyklowy w Europie, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że klimat jest u nich podobny. Przy odrobinie szczęścia, możemy jeździć jednośladem od połowy marca do listopada. Są tacy, którzy jeżdżą cały rok, ale do wsiadania na motocykl przy silnym mrozie i opadach śniegu nikogo nie namawiam. Jazda w takich warunkach jest bardzo nieprzyjemna, niezbyt bezpieczna i ogólnie mija się z celem. Przez około siedem miesięcy w roku możemy jednak spokojnie dojeżdżać motocyklem, skuterem do pracy. Wystarczy się tylko odpowiednio ubrać. Na deszczowe dni przyda się zwyczajny, nieprzemakalny kombinezon zakładany na pozostałe ciuchy. Na jesienne chłody jest z kolei cała gama akcesoriów, począwszy od specjalnych rękawic i „elektrycznych kamizelek” zasilanych z gniazda 12V, przez podgrzewane manetki, na kocach grzewczych kończąc. Na letnie upały koniecznie coś przewiewnego.

Wybrać skuter, czy motocykl?

Honda CBF 125

Najpierw odpowiedz sobie na pytanie, do czego potrzebujesz jednośladu? Jeśli ma to być po prostu środek lokomocji służący zaoszczędzeniu czasu i pieniędzy, warto pomyśleć o typowym skuterze. W mieście automatyczna, bezstopniowa przekładnia jest bardzo wygodna. Nie trzeba „wachlować” dźwignią zmiany biegów, wystarczy tylko roll-gaz i hamulce. Komfortowo i praktycznie. Z reguły lepsza jest także ochrona przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Ponadto skutery na ogół oferują pojemny schowek pod siedzeniem, gdzie można przewieźć drugi kask, laptopa, czy drobne zakupy. Jeśli jednak chcesz rozpocząć przygodę z motocyklami, a klasę 125 ccm traktujesz wyłącznie jako etap przejściowy, najlepiej od razu oswajaj się z obsługą sprzęgła i manualną skrzynią biegów. Poza tym niektórzy zwyczajnie nie lubią stylu i wyglądu skuterów. Charakterystyczna konstrukcja i „przekrok” pomiędzy nogami sprawiają, że skutera nie wyczuwamy i nie kontrolujemy podczas jazdy tak intuicyjnie, jak motocykla. I tu dobra wiadomość – wybór motocykli w klasie 125 ccm jest równie bogaty, co w przypadku skuterów.

Kupić nowy, czy używany motocykl?

Vespa Piaggio 125 LX

Jeśli nie jesteś mechanikiem, albo nie jest nim Twój sąsiad lub dobry przyjaciel, proponujemy zachować szczególną ostrożność. Często pozorna oszczędność może w rzeczywistości przynieść wiele niekontrolowanych wydatków. Sprowadzenie motocykla/skutera zza granicy? Na własne ryzyko. Podobnie jak ze wszystkim, kupując nowy sprzęt dostajemy gwarancję. Decydując się na pojazd z drugiej ręki, jesteśmy narażeni na problemy. Oczywiście, zdarzają się pewne, zadbane, serwisowane maszyny polecone przez dobrego znajomego. W takim przypadku wszystko jest w porządku i warto się skusić. Jeśli przy zakupie pozostajesz bez specjalnej pomocy zaprzyjaźnionych znawców tematu i nie znasz historii pojazdu, lepiej jednak pójść do salonu. Warto podkreślić „salonu”, a nie supermarketu. Zanim kupisz, sprawdź czy producent oferuje odpowiedni serwis i dostęp do części zamiennych. Zakup motocykla zupełnie nieznanej marki, która „pojawiła się znikąd”, może być jeszcze bardziej niebezpieczny niż kupno sprzętu używanego.

Motocykl miejski czy turystyczny?

Suzuki Van Van 125

Znamy przypadki osób podróżujących na motocyklu 125 ccm po Europie, Azji, czy Ameryce Południowej. Podróżniczka Weronika Kwapisz wsiadła na Suzuki Van Van 125 i pokonała 12 tys. km okrążając Europę. Są też tacy, którzy „125-tką” zwiedzili cały świat. Podejdźmy jednak do tematu bardziej racjonalnie i powiedzmy sobie wprost – te pojazdy służą do poruszania się w obrębie wielkich miast i jednorazowego pokonywania tras nie dłuższych niż kilkadziesiąt kilometrów, pomiędzy okolicznymi wioskami. Maksymalna prędkość niektórych sportowych motocykli oscyluje wokół 130 km/h, ale wciąż pozostaje kwestia braku komfortu, czy niedostatków dynamiki, np. gdy przyjdzie nam wyprzedzić jadącą z prędkością 70-80 km/h ciężarówkę. Nie wspominam już nawet o jeździe z pasażerem i bagażem, pod wiatr i po pagórkowatym terenie…

Testy pojazdów klasy 125 ccm czytajcie na łamach Świata Motocykli!

KOMENTARZE