fbpx

Władze Meksyku zamierzają zlicytować kolekcję motocykli, które należały do Ryana Weddinga – byłego snowboardzisty olimpijskiego, który stał się poszukiwanym przez FBI baronem narkotykowym i współpracował z kartelem Sinaloa. To o tyle elektryzująca wiadomość, że lista maszyn jest naprawdę imponująca.

Kokainowy baron, który kocha jednoślady

Jak widać, nawet typy spod ciemnej gwiazdy potrafią mieć pasje i zainteresowania, a gigantyczne pieniądze mogą wynieść je na wyższy poziom. Dowodem tego jest kolekcja motocykli Ryana Weddinga, który został zatrzymany w grudniu 2025 r. Już wtedy pokazywano zdjęcia, na których widać m.in. maszyny z MotoGP.

Wtedy jeszcze nie było wiadomo, co stanie się z motocyklami i kto je przejmie. Ostatecznie maszyny zostały w rękach meksykańskich władz, które teraz zamierzają je zlicytować. Na liście jest 61 motocykli. Co ciekawe, adwokat Weddinga zapowiada, że nowi właściciele mogą stać się stroną w przyszłych sporach własnościowych.

Egzotyczne motocykle na rządowej aukcji

Jakie motocykle trafią na sprzedaż? Na liście jest np. pokaźna kolekcja motocykli MotoGP Ducati – począwszy od Desmosedici GP1 aż po GP18, w tym motocykl z mistrzowskiego sezonu Casey’a Stonera. Niektóre z motocykli występują w liczbie kilku sztuk. Nie zabrakło również wyścigowego Ducati 900 SuperSport.

Ryan Wedding był miłośnikiem Ducati

Jest też Honda RC213V z 2018 r., choć w przypadku tej marki uwagę przyciąga inny motocykl. Mowa o ELF4-001 z 1987 r. Motocykl wyróżniał się jednostronnym mocowaniem przedniego i tylnego koła. Co ciekawe, później technologia Pro-Arm zostałą wdrożona chociazby w serii VFR. Motocykl nie miał konwencjonalnej ramy i wykorzystywał silnik jako element nośny. Do tego pojawiło się wiele elementów z włókna węglowego.

Dalej mamy dwusuwowe motocykle Hondy i Suzuki. To NS500, NR500 i RGB500, które również są wyścigowymi maszynami mistrzostw świata. Znalazł się nawet motocykl, na którym Marc Marquez zdobył tytuł mistrzowski w klasie Moto2. Wedding doceniał również klasyki, co potwierdza chociażby MV Agusta z 1966 r. lub Ducati z 1971 r.

Jeden ze sprzedawanych motocykli należał do Marca Marqueza / fot. rząd Meksyku

Ile warta jest kolekcja Weddinga?

Początkowo FBI podawało, że kolekcja motocykli Ryana Weddinga jest wyceniona na 40 mln dolarów. Podczas ogłaszania informacji o licytacji mówiono o kwocie 37 mln dolarów. Co ciekawe, pojawiły się osoby, które kwestionują oryginalność niektórych motocykli. Licytacja odbędzie się 11 i 12 listopada, a chętni mogą się rejestrować do 10 listopada. Z informacji meksykańskiego rządu wynika, że kupujący muszą stawić się osobiście.

Można się spodziewać sporego zainteresowania ze strony kolekcjonerów. Pomimo wysokich oczekiwań, ceny wywoławcze motocykli są dość niskie. To jedna z niewielu okazji, by wejść w posiadanie maszyn, które z reguły spędzają dekady w prywatnych garażach, zanim gdziekolwiek wypłyną. 

 

KOMENTARZE