fbpx

Czy wprowadzenie dwóch sesji kwalifikacyjnych – osobnych dla sprintu i wyścigu – wyszłoby wszystkim na dobre? Wiele wskazuje na to, że już od kolejnego sezonu MotoGP, podczas którego czeka nas rewolucja techniczna, zmiana dostawcy opon i potężne roszady w składzie – może też dojść do niezwykle istotnych zmian w harmonogramie weekendu Grand Prix.

Jak donosi Motorsport.com, już od sezonu 2027 w MotoGP mogą być rozgrywane dwie sesje kwalifikacyjne – osobno dla sobotniego sprintu oraz niedzielnego wyścigu. Na podobnej zasadzie działa już Formuła 1, która w trakcie sezonu ma jednak tylko kilka sprintów, a nie jak w MotoGP – podczas każdej rundy. Dyskusje na ten temat zmian harmonogramu MotoGP trwają od dłuższego czasu, a nowa propozycja została już przedstawiona zespołom i producentom przez MotoGP. Czy taka zmiana wyszłaby wszystkim na dobre?

MotoGP zaadoptowało od F1 pomysł na sprinty wraz ze startem sezonu 2023, od razu decydując się na rozgrywanie tzw. krótkiego wyścigu podczas każdej rundy Grand Prix. W przeciwieństwie jednak do królowej sportów motorowych, w MotoGP sobotnie, poranne kwalifikacje decydują o ustawieniu na starcie zarówno do sprintu, jak i wyścigu. W efekcie jedna zepsuta sesja może położyć się cieniem nie na jeden, a dwa wyścigi, skutecznie utrudniając zawodnikom zadanie.

Widok pełnej stawki w MotoGP to od kilku lat nieczęsty widok… / fot. MotoGP

Chociaż pomysł w teorii wydaje się sensowny, znów wracają dyskusje o rosnący coraz bardziej poziom stresu i ryzyka u zawodników. Kierowcy od dawna narzekają, że podczas weekendów mają zbyt dużo obowiązków, także tych związanymi z akcjami sponsorskimi i aktywnościami medialnymi. Ponadto kilka lat temu liczba wyścigów zwiększyła się z 22 do 44 startów, co samo w sobie sprawia, że zawodnicy są bardziej narażeni na kontuzje. Mało tego, już od samego początku weekendu w zasadzie nie mają szans na spokojną pracę nad ustawieniami. W piątkowy poranek mają jeden trening, zanim w popołudniowej, piątkowej sesji muszą walczyć o bezpośredni awans do drugiej części „czasówki”. Dla przykładu, w 2023 roku ani razu na starcie niedzielnego wyścigu stanęła pełna stawka etatowych zawodników, a w minionym sezonie 2025 – sytuacja taka miała miejsce zaledwie dwukrotnie. 

Nie wiadomo też, jak mógłby wyglądać nowy harmonogram weekendu Grand Prix uwzględniający dwie sesje kwalifikacyjne MotoGP. W przypadku Formuły 1 – gdy jest to runda ze sprintem – w piątkowe popołudnie odbywają się kwalifikacje do sprintu, a sam sprint rozgrywany jest w sobotę rano. Sobotnie i niedzielne popołudnia zawsze zarezerwowane są dla kwalifikacji wyścigowych i samego wyścigu. Za kulisami MotoGP mówi się, że MotoGP chce utrzymać harmonogram rozgrywania sprintu i wyścigu kolejno w sobotnie i niedzielne popołudnie… 

Zdjęcia: MotoGP

KOMENTARZE