We wtorek, 5 maja Harley-Davidson przedstawił wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2026 r. oraz szczegóły dotyczące swojego nowego planu strategicznego. Choć sprzedaż motocykli wzrosła, to zysk operacyjny znacząco spadł. Zmniejszyły się również dostawy maszyn do salonów.
Na skróty:
Sprzedaż motocykli na plusie, zysk na minusie
W pierwszym kwartale 2026 r. Harley-Davidson sprzedał łącznie 33,5 tys. motocykli – o 8 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Największym rynkiem była oczywiście Ameryka Północna, która zanotowała wynik 23,8 tys. szt. i wzrost o 14 proc. Region EMEA, w którym znajduje się również Europa, zanotował spadek o 3 proc. – z 5,2 do 5 tys. szt. W regionie Azji i Pacyfiku sprzedano 4 tys. motocykli – o 9 proc. mniej. W Ameryce Łacińskiej sprzedaż zamknęła się z wynikiem 0,7 tys. szt. i wzrostem aż o 21 proc.
Pomimo tych wiadomości Harley nie ma powodów do zadowolenia. Dostawy motocykli spadły z 38,6 do 37,3 tys. szt., ale wygląd na to, że producent jest na to gotowy. Świadczą o tym również zapowiedzi zwolnień grupowych w fabryce. Obroty spadły łącznie z 1,082 do 1,055 mld dolarów, a w przypadku samych motocykli – z 864 do 836 mln dolarów. Zysk operacyjny wyniósł 19 mln dolarów – o 84 proc. mniej niż w pierwszym kwartale 2025 r. Marża zysku operacyjnego spadła z 10,8 do 1,8 proc.
W sprawozdaniu finansowym Harley podaje, że spadek obrotów był spowodowany zmniejszeniem zamówień na motocykle w salonach. Do tego doszły niekorzystne wahania kursów walut i wojna celna USA z Unią Europejską.
Warto dodać, że nie przedstawiono informacji o tym, jak sprzedawały się motocykle elektryczne LiveWire w przeliczeniu na sztuki. Wiadomo tylko, że obroty wzrosły z 3 do 5 mln dolarów, a strata zmniejszyła się z 20 do 18 mln dolarów, więc coś drgnęło.
Prognoza Harley-Davidson na rok 2026
Po pierwszym kwartale Harley zakłada, że sprzeda w tym roku od 130 do 135 tys. motocykli i zrealizuje od 130 do 135 tys. dostaw do salonów. Zysk operacyjny działu motocyklowego może wynieść od 40 mln dolarów pod kreską do 10 mln na plusie. W przypadku marki LiveWire strata powinna zamknąć się w przedziale od 70 do 80 mln dolarów. Jednocześnie firma zamierza zainwestować 175 do 200 mln dolarów.
Nowa strategia – „Back to the Bricks”
Podczas prezentacji wyników przedstawiono szczegóły nowej strategii, której przewodzi nowy prezes – Artie Starrs.
Plan składa się z 5 filarów:
– docenienie dziedzictwa marki i wykorzystanie przewagi,
– wsparcie salonów w podwojeniu rentowności w 2026 r. i ponownym podwojeniu do 2029 r.,
– odzyskanie udziału w miejscach, gdzie Harley może wygrać,
– restrukturyzacja mająca na celu zwiększenie EBITDA i przepływu gotówki,
– zatrudnienie zespołu zarządzającego, który zapewni świeże spojrzenie.
W założeniach finansowych planu czytamy, że producent chce, by w 2027 r. EBITDA wyniósł 350 mln dolarów, a wydatki operacyjne stanowiły mniej niż 20 proc. sprzedaży.
– Od ponad 123 lat Harley-Davidson definiuje branżę motocyklową i jest jedną z najbardziej ikonicznych oraz szanowanych marek. Strategia „Back to the Bricks” jest zbudowana w oparciu o nasze podstawowe filary, które dają nam przewagę, a także o wzmocnienie pasji u naszych motocyklistów, by zapewnić zyski firmie, salonom i akcjonariuszom. Kolejny rozdział ewolucji Harley-Davidson już się rozpoczął, a wczesny wzrost wzmacnia naszą pewność, że czeka na nas wiele możliwości – powiedział Artie Starrs, prezes Harley-Davidson.







