fbpx

Pecco Bagnaia został niespodziewanym zwycięzcą wyścigu MotoGP o GP Ameryk 2025, podczas gdy faworyt Marc Marquez przewrócił sie jadąc na pozycji lidera!

Zamieszanie przed startem

Emocji nie brakowało już przed startem wyścigu – na kółku „wyjazdowym” wypadek zaliczył kierowca safety cara, a potem, wyjeżdżając na pola startowe, przewrócił się Fabio Quartararo.

Przed rywalizacją MotoGP zaczęło padać, przez co wyścig zadeklarowano jako mokry. Kiedy już zawodnicy byli niemalże gotowi do startu na „wetach”, doszło do kuriozalnej sytuacji. W pewnym momencie rękami na znak, że nie startują, machnęli Marc Marquez i Pecco Bagnaia… i zaczęli biec do boksów. Późniejsze powtórki pokazały, że mogła to być zaplanowana akcja, bo na podobny krok zdecydowali się niemalże w tej samej chwili. Po zmianie motocykli na te z oponami typu slick, między innymi także przez Fabio di Giannantonio i Joana Mira, zrobił się tłok na wyjeździe z alei serwisowej. W międzyczasie po polach startowych bez motocykla biegał jeszcze Maverick Viñales… Organizatorzy zdecydowali się opóźnić start, a do ścigania ruszono kwadrans później.

Marc prowadzi po starcie… 

Po całym tym zamieszaniu i tzw. szybkiej procedurze startowej, zawodnicy ustawili się na polach startowych na „slickach”. Tuż przed startem zgasła jeszcze maszyna Mavericka Viñalesa, przez co zepchnięto go do alei serwisowej i stamtąd musiał wystartować.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł z pole position jak z procy wyskoczył Marc Marquez, który bez problemu wszedł w pierwszy zakręt na pozycji lidera, mając za plecami swojego brata Alexa Marqueza. Początkowo trzeci był Fabio di Giannaantonio, ale już w drugim zakręcie po zewnętrznej nałożył się na niego Pecco Bagnaia i to zawodnik fabrycznego składu awansował na trzecią lokatę. Potem dwukrotny mistrz świata na wyjściu na tylną prostą, a potem na jej końcu, próbował wyprzedzać drugiego Hiszpana, ale Alex skutecznie kontrował. Prowadzący MM93 tymczasem już po trzech pierwszych sektorach miał ponad sekundę zapasu nad rywalami!

Za plecami czołowej czwórki sporo się działo w walce o piątą lokatę, z której początkowo zwycięsko wychodził Franco Morbiedlli. Za plecami Włocha jechał Jack Miller, a potem na siódme miejsce wskoczył Brad Binder. Na świetnym, ósmym miejscu jechał debiutant Fermin Aldeguer, a do TOP10 – po starcie z piętnastego pola – awansował Johann Zarco. Po świetnym początku, już po pierwszych kółkach słabło tempo Fabio Quartararo, który w parę okrążeń spadł z piątego miejsca na trzynaste.

Na czwartym okrążeniu Bagnaia w końcu uporał się z młodszym z braci Marquezów, skutecznie opóźniając hamowanie po tylnej prostej.i wychodząc na drugie miejsce. Włoch podkręcił też tempo, schodząc z czasem poniżej bariery 2’03 i odrabiając ponad trzy dziesiąte do Marca. Ten jednak odpowiedział Włochowi na kolejnym kółku, uzyskując czas 2’02.466 i zwiększając przewagę nad swoim team-partnerem do ponad 1,6 sekundy.

… i upada!

Trudno było przewidzieć to, co wydarzyło się na dziewiątym okrążeniu w zakręcie numer cztery. Prowadzący z ponad dwusekundową przewagą Marc Marquez najechał na krawężnik po wewnętrznej i… perzwrócił się, bo prawdopodobnie było tam zbyt mokro. Hiszpan wrócił do rywalizacji na osiemnastym miejscu z mocno pokiereszowanym motocyklem i brakiem podnóżka. TYm samym nowym liderem został Pecco Bagnaia, mający ponad 1,3 sekundy przewagi nad Alexem Marquezem i kolejnych dwóch sekund nad „Digią”.

Tymczasem Marc, z połamaną przednią szybą, pokiereszowanymi owiewkami i bez prawego podnóżka – kontynuował jazdę. Sędziowie jednak nie wywieszali mu czarnej flagi, a pozwalali na kontynuację jazdy. Hiszpan po drodze „walczył” nawet z Viñalesem i Lorenzo Savadorim, który sam jest poobijany po GP Argentyny, w dalszym ciągu zastępuje kontuzjowanego mistrza Jorge Martina. Marc wycofał się z wyścigu dopiero na 13. okrążeniu… 

W samej końcówce genialne tempo narzucił Fermin Aldeguer, wyprzedzając kolejnych rywali i wskakując na piąte miejsce. Niestety Włoch upadł na dwa okrążenia przed metą, pozbawiając się szans na świetny wynik. Chwilę przed nim upadł Johann Zarco, który po mocnym początku tracił tempo i sekundę przed upadkiem spadł na dziewiątą lokatę za… goniącego Eneę Bastianiniego

Pecco Bagnaia wygrywa GP Ameryk!

Pecco Bagnaia utrzymał nerwy na wodzy, po drodze systematycznie powiększając przewagę nad rywalami. Włoch sięgnął po zwycięstwo w Grand Prix Ameryk 2025, triumfując po raz pierwszy w historii swoich startów na Circuit of the Americas. Dla Włocha to także trzydziesta wygrana w karierze w klasie królewskiej. Drugi na finiszu był Alex Marquez, który po upadku swojego brata Marca Marqueza – został nowym liderem klasyfikacji generalnej! Braci dzieli jeden punkt na korzyść reprezentanta Gresini Racing. Podium uzupełnił Fabio di Giannantonio, wracając na podium po niezwykle trudnych ostatnich miesiącach, naznaczonych kontuzjami barku oraz obojczyka. 

Solidne, czwarte miejsce wywalczył z kolei drugi z zawodników VR46 – Franco Morbidelli, który po kilku zaciętych pojedynkach w wyścigu, znów finiszuje w czołówce. Czołową piątkę zamknął z kolei Jack Miller, notując swój najlepszy finisz od dawna. W końcówce wyścigu tempo podkręcili z kolei Marco Bezzecchi Enea Bastianini, wskakując ostatecznie na szóste i siódme miejsce. Ósmy był Luca Marini, po raz kolejny w ten weekend najlepszy zawodnik Hondy. Jego team-partner Joan Mir upadł już w pierwszej części wyścigu. Dziesiątkę zamknęli z kolei debiutant Ai Ogura oraz Fabio Quartararo. Punkty wywalczyli także jego team-partner Alex Rins oraz jadący w ekipie Pramaca w zastępstwie za kontuzjowanego Miguela Oliveirę – Augusto Fernandez. Ostatnie punkty zdobyli z kolei Maverick Viñales (który przecież ruszał z alei serwisowej) oraz Lorenzo Savadori.

Więcej z MotoGP:

Kolejna, czwarta runda sezonu 2025 MotoGP odbędzie się już za niecałe dwa tygodnie! W weekend 11-13 kwietnia stawka ścigać się będzie na torze Losail w Katarze, gdzie do rywalizacji najprawdopodobniej wróci mistrz świata Jorge Martin.

MotoGP USA 2025 – wyniki wyścigu:

  ZAWODNIK KRAJ TEAM CZAS/STRATA
1 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP25) 39m 0.191s
2 Alex Marquez SPA BK8 Gresini Ducati (GP24) +2.089s
3 Fabio Di Giannantonio ITA Pertamina VR46 Ducati (GP25) +3.594s
4 Franco Morbidelli ITA Pertamina VR46 Ducati (GP24) +10.732s
5 Jack Miller AUS Pramac Yamaha (YZR-M1) +11.857s
6 Marco Bezzecchi ITA Aprilia Racing (RS-GP25) +12.238s
7 Enea Bastianini ITA Red Bull KTM Tech3 (RC16) +12.815s
8 Luca Marini ITA Honda HRC Castrol (RC213V) +15.646s
9 Ai Ogura JPN Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* +16.344s
10 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) +18.255s
11 Alex Rins SPA Monster Yamaha (YZR-M1) +24.256s
12 Raul Fernandez SPA Trackhouse Aprilia (RS-GP25) +27.938s
13 Augusto Fernandez SPA Pramac Yamaha (YZR-M1) +35.740s
14 Maverick Viñales SPA Red Bull KTM Tech3 (RC16) +42.724s
15 Lorenzo Savadori ITA Aprilia Factory (RS-GP25) +46.397s
16 Somkiat Chantra THA Idemitsu Honda LCR (RC213V)* +63.601s
17 Johann Zarco FRA Castrol Honda LCR (RC213V) +2 laps
  Fermin Aldeguer SPA BK8 Gresini Ducati (GP24)* DNF
  Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) DNF
  Marc Marquez SPA Ducati Lenovo (GP25) DNF
  Joan Mir SPA Honda HRC Castrol (RC213V) DNF
  Pedro Acosta SPA Red Bull KTM (RC16) DNF

 

KOMENTARZE