Schuberth nie próżnuje. Po kompletnym odświeżeniu swojej oferty, producent cały czas pracuje nad tym, jak ulepszyć swoje kaski. Owocem tych prac są nowe modele – C4 Pro i M1 Pro.

 


REKLAMA

C4 PRO

Dla niemieckiego producenta, szczękowce są szczególnym rodzajem kasku. Przecież to oni zapoczątkowali ten segment. Nic więc dziwnego, że dwa lata po premierze C4, na rynek wchodzi jeszcze bardziej dopracowana wersja – C4 Pro. Dostępna jest z dwoma skorupami – z włókna szklanego lub węglowego, każda dostępna w dwóch rozmiarach.

Z zewnątrz właściwie nie sposób rozróżnić C4 od C4 Pro, ale w nowej wersji wyposażono ją w większe otwory wentylacyjne. W przypadku górnych wlotów, zastosowano trzystopniową regulację i… siatkę zapobiegającą wpadaniu owadów do wypełnienia kasku. Skoro już wspomnieliśmy, o wypełnieniu, to oczywiście służy do tego materiał EPS o zmiennej gęstości, czyli twardszy przy skorupie, a miększy przy głowie. Takie rozwiązanie gwarantuje skuteczne tłumienie siły uderzenia.

Istotne drobnostki

Więcej zmian zastosowano we wnętrzu kasku. Najbardziej widoczna jest nowa, bezszwowa i miła w dotyku, wentylowana wyściółka COOLMAX. Według producenta skuteczniej odprowadza wilgoć i gorące powietrze, a przy tym lepiej dopasowuje się do kształtu głowy. Nowa wyściółka to także ukłon w stronę osób jeżdżących w okularach. Dzięki większemu tunelowi, łatwiej będzie je włożyć we właściwe miejsce.

Na swoim miejscu, także policzki będą siedziały pewniej w czym zasługa dołożonych rzepów. Rzep pojawił się także w osłonie paska, która teraz jest dłuższa i wykonana z miększego materiału. Przyjemniejszy w dotyku jest także kołnierz, który ma ograniczyć ryzyko otarć podczas długiego użytkowania. Na koniec pogłębiono otwór na słuchawki systemu audio.

Najcichszy szczękowiec na rynku

Schuberth chwali się, że C4 Pro to najcichszy szczękowiec na rynku. Poziom hałasu podczas jazdy „stówką” na nakedzie, to zaledwie 85 DB. Wpłynęły na to grubszy i szczelniejszy kołnierz oraz wytłumienie otworu, w którym znajduje się mechanizm blendy. Poprawiono także pasowanie zaślepek systemu audio. Dzięki temu, łatwiej dostrzec co do zaoferowania ma nowy, zintegrowany system audio SC1 dostępny w dwóch wersjach (standard i zaawansowany).

W porównaniu do poprzedniej generacji, zastosowano w nim cieńsze słuchawki i nowe wtyczki, dzięki czemu zamocowanie poszczególnych elementów i osadzenie baterii będzie wytrzymalsze. Żeby poprawić jakość rozmów, nawet przy dużych prędkościach, mikrofon zamontowano bliżej ust. Oczywiście jest wyjmowany i wymienny. Zastosowano także grubsze kable, bardziej odporne na przecieranie. Nowy system audio dostępny jest w wersji standard i zaawansowanej. W pierwszej bateria wytrzymuje 9 godzin rozmowy, natomiast w zaawansowanej 14. Czym jeszcze się różnią? Wersja zaawansowana pozwala na jednoczesną współpracę z dwoma urządzeniami, słuchanie radia, a także na dzielenie muzyki z innym użytkownikiem.

Patrz na drogę!

Kask turystyczny, a takim jest C4 Pro, używany jest w różnych warunkach pogodowych. Bez względu na nie, widoczność zawsze musi stać na najwyższym poziomie.

Żeby to zapewnić, zastosowano wizjer optycznej klasy 1 oraz PINLOCK 120 czyli elementy najwyższej możliwej klasy. Oczywiście nie zabrakło zintegrowanej blendy przeciwsłonecznej dostępnej w dwóch rozmiarach.

M1 Pro

Nieco mniej zmian wprowadzono w kasku M1 Pro. Wraz z jego wejściem na rynek, pojawiła się nowa wersja systemu audio z możliwością dzielenia się muzyką z innym zestawem, a także utrzymywaniem połączenia z dwoma urządzeniami jednocześnie. Ważniejsze jest jednak to, że Niemcy przemodelowali kanały wentylacyjne, dzięki czemu wentylacja ma być jeszcze sprawniejsza. Zabieg ten wpłynął także na wygląd kasku. Dzięki nowemu wlotowi kask zyskał nieco świeższy wygląd, choć zmiana nie jest drastyczna.

Zastosowano też nową wyściółkę, która ma wspomagać wentylacje, a przy tym zapewnić wyższy komfort i lepsze wyciszenie. Poziom hałasu w M1 Pro jest bowiem taki sam jak w C4 Pro! Według wielu użytkowników poprzedni model M1 był jednym z najwygodniejszych jetów na rynku, więc jeśli Schuberthowi rzeczywiście udało się poprawić komfort, to prawdopodobnie nowy M1 Pro może zostawić konkurencje daleko w tyle. Za wcześnie jednak by to oceniać, jednak z pewnością sprawdzimy to w tym sezonie testując zarówno M1 Pro jak i C4 Pro.

Ceny:

C4 Pro – 2599 zł (jednolite malowanie) 2999 zł (grafika)

M1 Pro – 1899 zł (jednolite malowanie) 2299 zł (grafika)

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
Rozpoczęcie sezonu w sznycie customowym? Proszę bardzo! Już w najbliższą…
Trzynasta runda AMA Monster Energy Supercrossu 2019 - dla jednych…