Zwykła historia chłopaka, który po prostu chciał jeździć na motocyklach. Okazało się, że czysta determinacja, nawet bez szczególnego celu, potrafi przynieść dość zaskakujący efekt. ... Czytaj cały...
Dlaczego jeżdżę na motocyklach? Dlaczego z katalogu tysiąca i jednej choroby, wybrałem właśnie tę polegającą na ubieraniu, rozbieraniu, uciekaniu przed deszczem, gonieniu słońca, unikaniu słońca, walce z samochodziarzami, rowerzystami, kolesiami na h... Czytaj cały...
Jest takie angielskie powiedzenie: „Never meet your heroes”, co oznacza: "Nigdy nie spotykaj swoich bohaterów". Trafiając osobiście na ikoniczną dla nas postać, możemy przeżyć niemałe rozczarowanie. Eliasz bez zastanowienia przyssał się do Rickiego C... Czytaj cały...
Wiecie, gdzie w naszym pięknym kraju statystyczne najmniej wydaje się na mocne alkohole? Na Ścianie Wschodniej, a szczególnie w województwie Podkarpackim. Nieprawdopodobne? A jednak...... Czytaj cały...
Radość, nie przymus. Satysfakcja, nie wynik. Potrzebowałem wielu lat, upadków i przemyśleń, żeby jazda na motocyklu zaczęła sprawiać mi prawdziwą satysfakcję.... Czytaj cały...
Wiele zalet ma przyglądanie się pewnym zjawiskom z perspektywy czasu. Można wtedy nabrać odpowiedniego dystansu i z dużym prawdopodobieństwem właściwie je diagnozować.... Czytaj cały...
W zasadzie mógłbym wykręcić się prostym stwierdzeniem, że jeżdżę na motocyklach tak długo, że już nie pamiętam, po co to robię. Trochę prawdy pewnie by w tym było, jednak z drugiej strony byłaby to odpowiedź niepełna.... Czytaj cały...
Ten felieton w założeniu ma nie być peanem pochwalnym na cześć pewnego bawarskiego/berlińskiego producenta motocykli. Ale jak zostanie odebrany przez czytelników, to zupełnie inny temat.... Czytaj cały...
Nie zalewasz internetu naiwną historyjką o cudownym wyjściu z depresji po tym, jak ktoś zaczął jeździć motocyklem. Jesteś przecież dobrym człowiekiem.... Czytaj cały...