fbpx

Motywem przewodnim marki MV Agusta jest hasło, że motocykle to sztuka. Podobno dobre dzieło broni się samo, a sztuka nie potrzebuje tłumacza, jednak w serwisie prasowym pojawił się materiał, który wyjaśnia, co stoi za tym motywem przewodnim. Z pewnością jest przeznaczony dla tych, którzy lubią kupować nie tylko produkt, ale również filozofię.

MV Agusta to marka, w której inżynieria spotyka sztukę, a przynajmniej tak lubi o sobie mówić. Czy można się z tym spierać? Znany rzeźbiarz Marcel Duchamp powiedział kiedyś, że „Wszystko jest sztuką, jeśli artysta powie, że nią jest.” Do tego trzeba przyznać, że patrząc na motocykle takie jak Rush albo Superveloce trudno nie zgodzić się z tym twierdzeniem. To maszyny, które nawet kiedy stoją, wyglądają jakby były w ciągłym ruchu. Firma podkreśla, że różne smaczki są umieszczone nie tylko w widocznych miejscach, ale również w tych, które zobaczą tylko mechanicy i domorośli majsterkowicze.

Właściwe materiały na właściwym miejscu

Co jest najważniejsze, kiedy tworzy się dzieło sztuki? Na przykład w przypadku malarstwa będą to oczywiście płótno i farby. Dlatego MV Agusta chce oferować najodważniejszą paletę materiałów w branży, a przynajmniej tak twierdzi. Jednocześnie każdy z nich jest użyty w konkretnym celu. W komunikacie producent podkreśla, że ważne są jego właściwości – jak zachowuje się pod obciążeniem, jak reaguje na wibracje i czy jest lekki.

Walka o każdy detal

Dalej producent opisuje, jak powstają niektóre elementy motocykli, by przekonać nas, że są naprawdę wyszukane i nawet uchwyt na ekran może być małym dziełem sztuki. Podstawa wyświetlacza jest przymocowana do zbiornika paliwa, by pozostawała w tej samej pozycji. Zaczyna się od aluminium poddanego obróbce maszynowej i potem – w przypadku modelu Rush Mamba – przechodzi w spiekane. Specjalne oprogramowanie optymalizuje ilość użytego materiału dla zmniejszenia masy i zachowania trwałości.

W podobny sposób mają również być projektowane m.in. mocowania reflektorów. Tutaj zaczyna się od stali, która przechodzi w aluminium i kończy się na tytanie. Nawet znaczek z logo marki nie jest zwykłym kawałkiem metalu, a przynajmniej tak zapewnia producent.

Magia materiałów

MV Agusta często używa tytanu do produkcji części do silników, układów wydechowych i innych elementów. Wynika to z faktu, że jest lekkie, trwałe i do tego dobrze wygląda. Jego wyjątkowość polega również na tym, że można je formować i wykańczać w sposób, w jaki nie pozwalają na to inne materiały. Kolejne jest włókno węglowe, które kojarzy się z lekkością i trwałością.

Dalej na liście mamy oczywiście aluminium, które jest używane przy produkcji kół. Są też siedzenia, gdzie MV Agusta stosuje kilka warstw i rodzajów materiałów. Wszystko po to, by produkt był nie tylko funkcjonalny, ale również przyjemny dla oka. Producent chwali się, że model Rush Titanio to pierwszy motocykl na świecie z siedzeniem wykonanym w pełni z Alcantary.

Wisienka na szczycie tortu – malowanie

Na koniec mamy oczywiście malowanie. Tu producent zapewnia, że paleta barw jest w pełni autorska. Z kolei detale są aplikowane tak, że wyglądają, jakby rozlano je na powierzchni. W rzeczywistości zostają zamknięte pomiędzy dwiema warstwami klaru. Efektem mają być wyczuwalna głębia i „doświadczenie sensoryczne”.

Choć trudno odmówić motocyklom MV Agusta tego, że są piękne i mają wyjątkowy charakter, to pozostaje tylko zadać sobie jedno pytanie – dlaczego producent musi w ogóle wyjaśniać swoje dzieła?

KOMENTARZE