Harley w całej okazałości
Na skróty:
Harley w całej okazałości
Warto zacząć od wnikliwego obejrzenia motocykla z każdej perspektywy. Ponieważ mamy do czynienia z wersją Special, jest kilka dodatkowych elementów, które cieszą oko. Przede wszystkim dwukolorowe malowanie. Głęboki, mieniący się w słońcu bordowy lakier robi wrażenie. Na baku nie znajdziemy tradycyjnej plakietki z logo HD. Napis jest malowany, oczywiście pod kolor lakieru. Standardowe, chromowane dodatki, zgodnie z obecnymi trendami przepleciono błyszczącymi, czarnymi elementami.
Inna jest też kanapa. Wąska, niska i dwuosobowa. Przynajmniej w pewnym zakresie. Jej wielkość należy traktować z rozwagą, ale na dojazd we dwoje pod najmodniejsze knajpy jest w sam raz. Warto zwrócić uwagę na dość dziwne zjawisko. Na tylnej części kanapy wyhaftowano napis „Harley-Davidson”. Bardzo dobry pomysł, wykonanie także. Niestety, spora część tego haftu została brutalnie zasłonięta skórzanym, poprzecznym paskiem.
Z dodatków wersji Special mamy jeszcze świetnie wyglądającą i dla wielu zapewne wygodniejszą, grubą kierownicę typu drag. Moim zdaniem do stylistycznych zalet trzeba także zaliczyć solidne, dwukolorowe, aluminiowe felgi.
Street Bob Special to nie tylko wygląd
Na szczęście Street Bob Special to nie tylko wygląd. W ramę motocykla upchnięto większy niż w wersji podstawowej silnik – Twin Cam 103. W tym miejscu znów wracamy do podstaw, czyli przyjemności z jazdy motocyklem.
Potężny motor cieszy od razu po odpaleniu. Charakterystyczny warkot i delikatne wibracje mamy na zawołanie. Zespolony z sześciobiegową skrzynią silnik bardzo dobrze współgra z charakterem motocykla. Zapas momentu obrotowego zapewnia dużą elastyczność i pozwala spokojnie toczyć się na wysokim biegu. Jeśli jednak kierowca zechce użyć mocy w bardziej agresywny sposób – proszę bardzo. Street Bob nie ma najmniejszego problemu z efektownym slajdem przy starcie. Chcesz z fantazją wyjść z wolnego skrętu, zamiatając lekko tyłem? Żaden kłopot.
Choć potencjał silnika jest spory, trzeba być mocno naiwnym lub nieco szalonym, aby uważać tego HD za pojazd do szybkiej jazdy. To o tyle ciekawe, że Street Bob dobrze radzi sobie zarówno z przyspieszaniem, jak z bardziej agresywnym prowadzeniem. Zatem – można. Tylko po co? Znacznie więcej radości przynosi bezstresowa jazda, której towarzyszy klimat nazywany zapewne przez wielu lanserskim. Pewną barierą w szybkim pokonywaniu łuków może być też fakt, że pochylanie się w prawą stronę jest ograniczone za sprawą nisko położonego dolnego tłumika. Niestety, zdarza się przytrzeć nim o asfalt.
Rozpędzony Harley-Davidson Street Bob
Komfort jazdy specjalnie cię nie zaskoczy. To po prostu typowy przedstawiciel harleyowej rodziny Dyna: nie należy oczekiwać szczytów wygody. Szczególnie gdy droga przestaje być równa. Pozycja za kierownicą nakazuje mocno wyciągnąć nogi do przodu. Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest wspomniana, niska kierownica. Dzięki niej rękom jest znacznie wygodniej, a zarazem kierowca może się poczuć bardziej zawadiacko.
Warto pamiętać o typowym dla Harleyów sposobie hamowania. Nie należy szczędzić siły. Rozpędzony Street Bob potrzebuje trochę miejsca, aby się zatrzymać. Jeśli do tego dołożymy mokrą nawierzchnię, rzecz skomplikuje się jeszcze bardziej. Trzeba mieć się na baczności, zwłaszcza gdy wiezie się pasażera.
Jeśli o tym mowa, jazda z pasażerem jest jak najbardziej możliwa, ale raczej na krótkich dystansach i raczej z kimś bliskim. Niestety, niewielka kanapa niemal wymusza przytulanie podczas jazdy… Ważnym dodatkiem, który ułatwia życie użytkownikowi Street Boba jest zbliżeniowy kluczyk. Kto raz zaznał wygody jazdy bez szukania klucza po wszystkich kieszeniach, na zawsze będzie za tym tęsknił.
Motocykl doskonały dla…
Street Bob Special zwraca na siebie uwagę. Nie ma co się oszukiwać: głównie o to w nim chodzi. Na pewno wielu fanów marki uważa go za bardzo dobry pojazd. Istotnie, nie można mu wiele zarzucić. Głównie dlatego, że większość zarzutów dotyczyłaby nie samego Street Boba, lecz typu motocykla, jakim jest. Ale już na początku ustaliliśmy, że narzekania w stylu „jest mało praktyczny i nie ma schowków” należy schować do kieszeni.
Moim zdaniem to jednoślad doskonały dla wszystkich, którzy motocykl kojarzą głównie z przyjemnością, z relaksem i czerpaniem frajdy z każdego kilometra, a dopiero w drugiej, czy trzeciej kolejności zadają sobie pytanie: „jak szybko dojadę nim do pracy w porannych korkach”? Każdy motocykl H-D ma w sobie coś legendarnego. Tak było i tak zawsze będzie
Jednak coś się zmieniło. Wygląda na to, że miejsce dzisiejszych Harleyów typu Street Bob Special jest gdzieś w podziemnych parkingach drogich apartamentowców lub garażach podmiejskich willi.
Dane techniczne Harley-Davidson Street Bob Special
SILNIK
Typ: czterosuwowy, chłodzony powietrzem
Układ: dwucylindrowy, widlasty
Pojemność skokowa: 1690 ccm
Średnica x skok tłoka: 98,4 x 111,1 mm
Stopień sprężania: 9,6:1
Moment obrotowy: 130 Nm przy 3000 obr/min
Zasilanie: elektroniczny, sekwencyjny wtrysk paliwa
Rozruch: elektryczny
Zapłon: z mikroprocesorem
PRZENIESIENIE NAPĘDU
Sprzęgło: wielotarczowe, mokre
Skrzynia biegów: sześciostopniowa
Napęd tylnego koła: pas napędowy
PODWOZIE
Hamulec przedni: 4-tłoczkowy, stały, tarczowy
Hamulec tylny: 2-tłoczkowy, pływający, tarczowy
Opony przód/ tył: 100/90-19 57H / 160/70-17 73V
WYMIARY I MASA
Wysokość siedzenia: 680 mm
Rozstaw osi: 1630 mm
Kąt pochylenia główki ramy:29°
Masa pojazdu gotowego do jazdy: 304 kg
Zbiornik paliwa: 17,8 l
Pojemność zbiornika oleju: 2,8 l
DANE EKSPLOATACYJNE
Zużycie paliwa: 5,7 l/100 km
CENA: 66 000 zł