Artem Łaguta wygrywa premierowe zawody w Togliatti!

Togliatti to druga po Lublinie lokalizacja, która zadebiutowała w tym roku w cyklu Grand Prix. Rosyjskie zawody rozkręcały się z każdym biegiem, a kibice nie mogli narzekać na nudę. Wysoką dyspozycję prezentowali od początku gospodarze. Zarówno Artem Łaguta, jak i Emil Sajfutdinow bardzo dobrze czuli się torze. Lepszy był bez wątpienia ten pierwszy, który fazie zasadniczej musiał uznać wyższość tylko Fredrika Lindgrena. Tak dobra dyspozycja pozwoliła mu wygrać pierwszą fazę zawodów.

Jeśli chodzi o Polaków, to powody do radości mógł mieć tylko Bartosz Zmarzlik. Aktualny mistrz świata zaczął wprawdzie od „jedynki”, jednak w kolejnych biegach było już znacznie lepiej. Fazę zasadniczą skończył z dorobkiem 12 punktów, co pozwoliło mu zająć trzecie miejsce. Między Polakiem i Rosjaninem znalazł się jeszcze Tai Woffinden. Brytyjczyk po 20 wyścigach miał tylko punkt więcej od Zmarzlika.

Bliski jazdy w półfinale był także Maciej Janowski. Polak w fazie zasadniczej uzbierał osiem punktów, tyle samo co ósmy Max Fricke. Kluczowe okazało się jednak wykluczenie Janowskiego z szóstej gonitwy. To sprawiło, że w półfinale oglądaliśmy Australijczyka, a nie Polaka. Krzysztof Kasprzak natomiast zgromadził w trakcie zawodów trzy oczka, co pozwoliło mu wyprzedzić jedynie Roberta Lamberta.

W półfinałach nie brakowało emocji. W pierwszym z nich spotkali się przedstawiciele gospodarzy i żużlowcy ze Skandynawii: Sajfutdinow, Łaguta, Lindgren i Leon Madsen. Ten ostatni popełnił błąd już pod taśmą, gdy zbyt szybko chciał wystartować. Na dystansie pewnie prowadził Sajfutdinow, ale za jego plecami nie było Łaguty. Przez większość dystansu pozycję dającą awans do finału zajmował Lindgren. Jednak błędy Szweda sprawiły, że Łaguta doścignął go i wyszarpał miejsce w ostatnim biegu dnia.

W drugim półfinale rywalami Bartosza Zmarzlika byli Woffinden, Fricke i Anders Thomsen. Polak znakomicie rozpędził się po zewnętrznej i szybko objął prowadzenie. Jego ścieżką podążył też Thomsen, co dało mu miejsce w finale. Na trzecim okrążeniu upadek zanotował Woffinden. Brytyjczyk szybko pozbierał się, dzięki czemu wyścig nie został przerwany.

Wielki finał to po raz kolejny starcie Łaguty ze Zmarzlikiem. W tym roku 7 na 8 finałów padło łupem właśnie tej dwójki. Nie inaczej było tym razem. Nieco lepiej ze startu wyszedł Łaguta, podczas gdy Zmarzlik znów starał się napędzić po szerokiej. Tego wieczoru Rosjanin był jednak poza zasięgiem aktualnego mistrza świata. Łaguta w wielkim stylu sięgnął o zwycięstwo. Zmarzlik przyjechał drugi, a trzeci był Thomsen. Dla Duńczyka był to pierwszy finał oraz pierwsze podium w karierze.

Walka o tytuł mistrza świata trwa więc w najlepsze! Zmarzlik ma punkt przewagi nad Łagutą. NA horyzoncie pozostały trzy rundy. 11 września odbędzie się Grand Prix w Vojens. 1 i 2 października natomiast rozegrany zostanie finał tegorocznego cyklu w Toruniu.

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

MotoGP: Marc Marquez z pole position po wygraną w sprincie w Niemczech

Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…

11 lipca 2026

MotoGP: Marc Marquez najszybszy w piątek na Sachsenringu

Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…

10 lipca 2026

CFMoto i Brembo łączą siły. Chińczycy chcą kształtować przyszłość branży

Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…

10 lipca 2026

Voge 900 DSX. Wycieczka po tożsamość

Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…

9 lipca 2026

MotoGP: 19-latka jeździ motocyklem Marca Marqueza na Misano!

Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…

8 lipca 2026

Triumph TR6 „Wild Pigeon” – Heiwa Motorcycle. Spokój formy. Siła prostoty.

Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…

8 lipca 2026