Po nieco zaskakujących wynikach sobotniego sprintu, niedziela na Mugello zapowiadała się pasjonująco. Włoch startujący z pole position, prawdopodobny pojedynek włoskich marek Aprilii i Ducati o wygraną i wreszcie – rekordowa liczba kibiców, którzy odwiedzili tor położony w samym sercu Toskanii. Mało tego, włoskie Grand Prix raz jeszcze obfitowało w szereg specjalnych malowań (kasków i motocykli), co nieco utrudniało zadanie podczas wyścigu.
Na zgaśnięcie czerwonych świateł najlepiej zareagowali, ruszający z pole position, Marco Bezzecchi oraz drugi na polach startowych Raul Fernandez. Włocha jednak wyniosło w jedynce nieco za szeroko, co od razu wykorzystał Jorge Martin i to on został liderem. Jeszcze gorzej poszło z hamowaniem do pierwszego zakrętu Fernandezowi, który omal nie wyjechał w żwir i spadł na sam koniec stawki. W czołówce znaleźli się jesze obaj zawodnicy fabrycznego składu Ducati oraz Fermin Aldeguer.
Już jednak w czwartym zakręcie Bezzecchi skutecznie zaatakował Martina i został nowym liderem. Martin próbował skontrować na wejściu w jedynkę na drugim okrążeniu, ale przesadził z hamowaniem, wyjechał za szeroko, a wracając – na milimetry wcisnął się między Pecco Bagnaię a Marca Marqueza. Na początku trzeciego kółka doszło do kolejnej zmiany lidera – Bagnaia wyprzedził Bezzecchiego, a potem duet ten stopniowo zaczął odjeżdżać od trzeciego Martina oraz tracącego do niego coraz więcej Marqueza i naciskającego go Pedro Acosty.
Na kolejne przetasowania w ścisłej czołówce przyszło nam poczekać aż do 14 okrążenia, kiedy to Bezzecchi opóźnił hamowanie do pierwszego zakrętu i odebrał Bagnaii pozycję lidera. W tym momencie Marco narzucił piekielnie mocne tempo, w kilka chwil odjeżdżając zawodnikowi Ducati na ponad sekundę. Wkrótce słabnący rytm Pecco wykorzystał też Martin, skutecznie go atakując i wskakując na drugą lokatę.
Od momentu objęcia prowadzenia na 10 okrążeń przed metą, Marco Bezzecchi nie oglądał się za siebie i coraz bardziej odjeżdżał rywalom. Na ostatnim kółku miał ponad trzy sekundy zapasu nad najbliższym rywalem, dzięki czemu bez problemu minął metę na pierwszym miejscu! To czwarta wygrana „Beza” w tym roku, a zarazem pierwsza w karierze MotoGP na torze Mugello. Mało tego, zawodnik Aprilii jeszcze nigdy nie finiszował na Mugello w klasie królewskiej nawet na podium.
Ostatecznie na drugiej pozycji finiszował Jorge Martin, zapewniając Aprilii kolejny w tym roku dublet. Aprilia, która pierwszy raz wygrała na Mugello, była o krok od zajęcia całego podium. Na finiszu emocjonujący pojedynek o najniższy stopień podium stoczyli Pecco Bagnaia oraz Ai Ogura, który w końcówce odrobił ponad 3-sekundową stratę do Włocha. Choć Japończyk zaatakował na wejściu w ostatni zakręt, to Bagnaia lepiej wyszedł na prostą i na finiszu był o 0,034 sek lepszy.
Marco Bezzecchi wygrywa pierwszy raz w karierze na Mugello, podobnie jak i Aprilia.
Ostatecznie na piątej lokacie finiszował Fabio di Giannantonio, odrabiając straty po słabym starcie, po którym wypadł poza czołową dziesiątkę. Jednocześnie Włoch o niecałe cztery dziesiąte sekundy rozminął się z podium, w samej końcówce utrzymując się za Ogurą. Solidne, szóste miejsce wywalczył Pedro Acosta, który w końcówce zaliczył jeszcze kolizję z Ogurą. Siódmy był z kolei wracający po kontuzji Marc Marquez, który przyznawał, że na razie nie jest jeszcze w stanie fizycznie walczyć o coś więcej niż TOP5, ale szczęśliwie – problemy z nerwem promieniowym to już tylko złe wspomnienie. Dziesiątkę uzupełnili z kolei goniący Raul Fernadnez, który wyścig przegrał już w pierwszym zakręcie, a także Fermin Aldeguer oraz debiutant Diogo Moreria.
Ostatnie punkty wywalczyli jeszcze Brad Binder, duet fabrycznego składu HRC Joan Mir i Luca Marini, a także Franoc Morbidelli oraz najlepszy zawodnik Yamahy – Jack Miller. Co prawda to debiutant Toprak Razgatlioglu minął metę na 15. miejscu, ale otrzymał karę oddania pozycji za przekroczenie limitów toru na ostatnim okrążeniu.
Kolejna runda MotoGP odbędzie się już w kolejny weekend 5-7 czerwca na torze Balaton Park na Węgrzech. Przed rokiem po wygraną w sprincie i wyścigu sięgnął tam Marc Marquez. Teraz w roli lidera na tor pod Budapesztem jedzie Marco Bezzecchi, który ma 17 punktów przewagi nad drugim Jorge Martinem i 37 pkt nad trzecim Fabio di Giannantonio.
Przeczytaj też:
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP26) | 40m 57.347s |
| 2 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +3.559s |
| 3 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | +5.098s |
| 4 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +5.132s |
| 5 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | +5.453s |
| 6 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +7.467s |
| 7 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | +10.762s |
| 8 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +13.380s |
| 9 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | +14.644s |
| 10 | Diogo Moreira | BRA | Pro Honda LCR (RC213V)* | +21.366s |
| 11 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +21.479s |
| 12 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +21.795s |
| 13 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +22.059s |
| 14 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +29.789s |
| 15 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +32.289s |
| 16 | Toprak Razgatlioglu** | TUR | Pramac Yamaha (YZR-M1)* | +31.920s |
| 17 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +32.717s |
| 18 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +34.335s |
| 19 | Michele Pirro | ITA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | +40.553s |
| Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | DNF | |
| Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | DNF | |
| Cal Crutchlow | GBR | Castrol Honda LCR (RC213V) | DNF |
Zdjęcie: Aprilia
Motocykle są ze mną od zawsze albo jeszcze dłużej… Mój tata w młodości miał Jawę…
Janek Babiarz znakomicie rozpoczął tegoroczny sezon, zachwycając formą podczas inauguracyjnej rundy prestiżowej serii Campionato Italiano…
Aprilia w rewelacyjnym stylu spisała się w sobotę na torze Mugello, najpierw dzięki Jorge Martinowi…
Dwie czerwone flagi, powrót Marca Marqueza, nowe barwy Aprilii, czterech Włochów na czele i wreszcie…
Wydawałoby się, że motocykle 125 na prawo jazdy kat. B nie powinny sprawiać problemów pod…
W ostatni weekend maja, na torze Mugello zawodnicy MotoGP będą walczyć o Grand Prix Włoch.…