FIM World Championship Grand Prix, 04.-07. June 2026, MotoGP, Round 08, Balaton, Hungary
Na skróty:
Przez długi czas wydawało się, że to Marc Marquez zakończy piątek w Brnie na pierwszym miejscu. Hiszpan co prawda w porannej i popołudniowej sesji przewracał się, ale były to niegroźne upadki. W FP1 zwycięzca z Węgier był wyraźnie o krok przed rywalami, a pod koniec popołudniowego treningu jako pierwszy motocyklista w historii zszedł w Brnie z czasem poniżej 1 minuty i 52 sekund. Na kilka minut przed końcem sesji rywale zaczęli poprawiać jego rezultat…
Zupełnie niespodziewanie najlepszy czas wykręcił ostatecznie Ai Ogura, zatrzymując stoper na wyniku 1’51.735! Japończyk tym samym o blisko sześć dziesiątych sekundy poprawił rekord toru w Brnie, ustanowiony przed rokiem przez Pecco Bagnaię. Ostatecznie tylko 0,091 sek do zawodnika Trackhouse Racing stracił lider mistrzostw Marco Bezzecchi, a czołową trójkę uzupełnił jego rodak, wracający do pełni formy po operacji kontuzjowanego palca, Marco Bezzecchi.
Ai Ogura z nowym rekordem toru w Brnie! Czy ma szansę na pole position? / fot. Trackhouse racing
Ostatecznie czwarty był ubiegłoroczny zdobywca czeskiego pole position Pecco Bagnaia, a piątkę zamknął Marc Marquez. Duet fabrycznego składu Ducati rozdzieliły tysięczne części sekundy, a obaj stracili po ćwierć sekundy do lidera. Hiszpanowi w poprawieniu czasu w końcówce przeszkodziła żółta flaga wywieszona w siódmym zakręcie po upadku Joana Mira. Zawodnik Hondy dzień zakończył z siódmym wynikiem, zaraz za Pedro Acostą z KTM-a. W dziesiątce znaleźli się jeszcze debiutant Diogo Moreira, a także Hiszpanie Fermin Aldeguer oraz Raul Fernandez.
Jednym z największych zaskoczeń był dopiero jedenasty wynik Jorge Martina. Hiszpan tym samym walczyć będzie w sobotę już w pierwszej części kwalifikacji. W niedzielnym wyścigu mistrz świata z 2024 roku będzie miał do przejechania dwa tzw. długie okrążenia. To efekt kary, jaką nałożono na niego za karambol, który spowodował na Węgrzech. „Martinator” ćwiczył odbywanie kary już podczas pierwszej sesji treningowej…
Z kolei z piętnastym wynikiem dzień zakończył Alex Marquez, który wraca do ścigania się po raz pierwszy od czasu wypadku w Katalonii. W wyniku tamtego upadku Hiszpan doznał złamania obojczyka w czterech miejscach oraz pęknięcia jednego z kręgów. Ubiegłoroczny wicemistrz świata przyznawał, że jego głównym celem na ten weekend jest po prostu spokojny powrót na motocykl i stopniowe wracanie do formy.
Po wielu trudach, bojach i znojach, producenci MotoGP w końcu doszli do porozumienia z Liberty Media! Po długich dyskusjach i weryfikacji oczekiwań obu stron podobno do konsensusu udało się dojść przy okazji GP Węgier. Nowi włodarze MotoGP mieli oczekiwać od zespołów większego zaangażowania przede wszystkim w akcje marketingowe. Zespoły chciały z kolei większych zysków z praw telewizyjnych. W pewnym momencie różnice zdań były tak duże, że większość producentów całkowicie zbojkotowała doroczną uroczystą kolację w Jerez, na którą zapraszani byli przedstawiciele każdego zespołu MotoGP, a także sponsorzy i szefostwo MotoGP.
Oficjalnie ogłoszenie porozumienia, które obejmuje starty Ducati, Aprilii, Hondy, Yamahy i KTM-a w MotoGP w sezonach 2027-2031, miało miejsce w piątkowe południe w Brnie podczas specjalnej konferencji prasowej. Na razie nikt nie ujawnił szczegółów dotyczących umowy, ale za kulisami do niedawna mówiło się, że każdy z 11 zespołów startujących w MotoGP ma otrzymać od organizatora po 8 milionów euro za sezon.
Tym samym prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu zostaniemy zasypani oficjalnymi informacjami dotyczącymi składów na sezon 2027.
Za kulisami wciąż podobno trwają rozmowy na temat wprowadzenia nowej zasady w MotoGP, na mocy której każdy zawodnik miałby do dyspozycji tylko jeden motocykl. Zapasowa maszyna miałaby jednak być dostępna… na zapleczu i gotowa do wykorzystania przy okazji sprintów i wyścigów (w przypadku rywalizacji tzw. flag-to-flag). Oficjalnie zaznaczano, że zmniejszenie liczby motocykli ma jednocześnie ograniczyć koszty startów w MotoGP. Wielu szefów zespołów zauważa jednak, że to oszczędność pozorna, bo drugi motocykl i tak musiałby być przygotowany.
Zawodnicy z kolei także nie kryją swojego oburzenia, bo wypadek w trakcie treningu w zasadzie przekreślałby ich dalszy udział w danej sesji. Jak na ironię, podczas porannej, piątkowej sesji MotoGP w Brnie, już w pierwszych jej 10 minutach przewracali się Pedro Acosta, Maverick Vinales i Diogo Moreira, a problemy techniczne miał Jorge Martin.
Na razie oficjalnie nie potwierdzono ani nie zaprzeczono wprowadzeniu zmiany dot. jednego motocykla w sezonie 2027. Głosy dochodzące z padoku mówią jednak, że na razie zmiana ta raczej nie zostanie wprowadzona…
Poniedziałkowe testy MotoGP będą miały charakter prywatny – mają być zamknięte dla mediów i kibiców. Podczas nich część zawodników MotoGP przetestuje nowe motocykle z silnikami o pojemności 850 ccm oraz opony Pirelli. Lista tych, którzy jednak mogą dostać szansę sprawdzenia nowych maszyn – pomimo zmiany zespołu w 2027 roku – stale się zmienia. Najnowsza jej wersja znajduje się w artykule: Kto będzie testował nowe motocykle MotoGP w Brnie?
Przeczytaj też:
Marc Marquez powalczy o wygraną w Brnie? / fot. Ducati
W sezonie 2026 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!
TOP10 wchodzi do Q2, reszta walczy w Q1.
Pierwsze testy nowych motocykli MotoGP, zgodnych z przepisami na rok 2027, zbliżają się wielkimi krokami,…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…
Marka Brembo oraz organizatorzy Mistrzostw Świata Superbike poinformowali, że od sezonu 2027 zawodnicy będą mieli…
Każdy, kto choć raz spróbował turystyki motocyklowej, wie, że jazda wokół komina i całodniowa trasa…
Podczas targów EICMA 2025 marka Norton zaprezentowała nowe motocykle, z którymi zamierza wrócić na rynek.…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…