Na skróty:
Jak poinformował portal Motorcycle.com, Harley-Davidson zastrzegł dwa znaki towarowe – RMCR oraz RMXR. Ten pierwszy należy do cafe racera, a drugi miałby być motocyklem flat track. Część „RM” oznacza, że chodzi o motocykl z silnikiem Revolution Max. Tu najłatwiej snuć domysły przy RMCR, ponieważ koncept został pokazany z silnikiem o pojemności 1250 cm3, który napędza modele Pan America oraz Sportster S.
O tym, że Harley-Davidson zamierza wprowadzić na rynek nowe modele z platformą Revolution Max świadczą też slajdy z prezentacji nowej strategii, którą opracował Artie Starrs. Widzimy na nich przewidywane portfolio na rok modelowy 2027 i 2028. W sekcji z Revolution Max pojawia się 5 kontynuacji i 2 nowe motocykle. Choć nie ma tu konkretów, to wiadomo, że jeden z nich będzie zahaczał ceną o przedział poniżej 10 tys. dolarów, a drugi ma mieścić się w przedziale od 10 do 40 tys. dolarów.
Harley-Davidson RMCR / fot. Harley-Davidson
Jeżeli tymi dwoma modelami mają być RMCR i RMXR, to podążając za logiką producenta, RMXR mógłby otrzymać silnik Revolution Max 975, znany z modelu Nightster. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo flat tracker powinien być lekki i zwinny.
Chociaż nowe motocykle pojawiają się w prezentacji i zarejestrowano dla nich znaki towarowe, to wcale nie musi oznaczać, że pojawią się w ofercie. Kiedy za sterami Harleya był jeszcze Matthew Levatich, to zaprezentowano m.in. koncept streetfightera bazującego na platformie Revolution Max. Mowa oczywiście o modelu Bronx.
Znak towarowy dla Bronxa został zarejestrowany jeszcze w 2017 r. Koncepcyjną wersję motocykla, która przez wielu była uważana za tak naprawdę gotową do produkcji, pokazano w 2019 r. podczas targów EICMA w Mediolanie. Jednak w sierpniu 2020 r. Jochen Zeitz ogłosił zmiany w strategii i odejście od pomysłu wprowadzenia Bronxa do produkcji.
Harley Davidson Bronx
Na otarcie łez warto wspomnieć, że w 2022 r. Harley dokonał zabiegu, który pozwolił mu przedłużyć prawa do nazwy. Ta jednak cały czas pozostaje w szufladzie i rozpala wyobraźnie tych, którzy liczyli, że projekt Bronx trafi do salonów w formie gotowego produktu.
Motocykl o oznaczeniu RMCR został zaprezentowany w lutym 2026 r. podczas Milwaukee Motorcycle Show. Motocykl powstał pod rodzą Björna Shustera, który jest dyrektorem ds. projektowania w Harley-Davidson. Choć konstrukcyjnie bliżej mu do Pan America 1250 ST, to na potrzeby nowego modelu przeprojektowano ramę pomocniczą i skrócono aluminiowy wahacz.
W motocyklu koncepcyjnym pojawiają się komponenty marek Öhlins, Brembo i Akrapovic. Zawieszenie to w pełni regulowany widelec i amortyzator tylny z serii Black Series. Na pokładzie jest też amortyzator skrętu. Owiewki motocykla wykonano z włókna węglowego. Harley zrobił ciekawy zabieg w przypadku zegarów, ponieważ zamontował dwa okrągłe wyświetlacze, więc jest nowocześnie i zarazem klasycznie.
Harley-Davidson RMCR / fot. Harley-Davidson
Czy Harley-Davidson RMCR finalnie trafi do produkcji, czy skończy się tylko na kuszeniu? Najlepszym momentem na przedstawienie motocykla będą oczywiście targi EICMA 2026, choć Harley z reguły prezentuje swoje premiery w styczniu. Może się jednak zdarzyć tak, że RMCR będzie nieopłacalny z punktu widzenia akcjonariuszy i księgowych, a wtedy pozostanie wyłącznie w sferze marzeń.
Jest takie miejsce w Polsce, które pozwala przenieść się mentalnie do USA i poczuć się…
Podczas wciąż trwających wakacji MotoGP organizatorzy ogłosili, że przyszły sezon – zgodnie z przewidywaniami –…
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…