Wiemy, kaski motocyklowe nie są tanie. Czy jednak warto oszczędzać na swoim bezpieczeństwie? Zdecydowanie nie! Do testu wykorzystany został ”garnek„ kosztujący wraz z przesyłką 37 zł. Na jednej z aukcji widzieliśmy, że kupiło go ponad 500 osób! Okazuje się, że chiński kasko-podobny twór nie ma nawet certyfikatu, który jest przypomnijmy wymagany przez nasze prawo. Wykonano go z jakiegoś, bliżej nieokreślonego plastiku, który pęka już podczas ściśnięcia skorupy dłońmi! Używanie takiego kasku podczas jazdy to nie ochrona, ale zwiększanie ryzyka podczas wypadku.
Śmialibyśmy się z tego pseudo kasku gdyby nie fakt, że jednak jest z jakiś niezrozumiałych nam względów kupowany. Zobaczcie koniecznie pełen test skorupy wykonany przez kolegów z Motobandy.
Więcej znajdziecie na kanale YouTube Motobandy.
Aprilia w rewelacyjnym stylu spisała się w sobotę na torze Mugello, najpierw dzięki Jorge Martinowi…
Dwie czerwone flagi, powrót Marca Marqueza, nowe barwy Aprilii, czterech Włochów na czele i wreszcie…
Wydawałoby się, że motocykle 125 na prawo jazdy kat. B nie powinny sprawiać problemów pod…
W ostatni weekend maja, na torze Mugello zawodnicy MotoGP będą walczyć o Grand Prix Włoch.…
Z końcem maja sieć obiegły informacje, że przez prawie rok prowadzono śledztwo dziennikarskie w sprawie…
Druga runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Supermoto w Bydgoszczy pokazała jedno – sezon 2026…