Wiemy, kaski motocyklowe nie są tanie. Czy jednak warto oszczędzać na swoim bezpieczeństwie? Zdecydowanie nie! Do testu wykorzystany został ”garnek„ kosztujący wraz z przesyłką 37 zł. Na jednej z aukcji widzieliśmy, że kupiło go ponad 500 osób! Okazuje się, że chiński kasko-podobny twór nie ma nawet certyfikatu, który jest przypomnijmy wymagany przez nasze prawo. Wykonano go z jakiegoś, bliżej nieokreślonego plastiku, który pęka już podczas ściśnięcia skorupy dłońmi! Używanie takiego kasku podczas jazdy to nie ochrona, ale zwiększanie ryzyka podczas wypadku.
Śmialibyśmy się z tego pseudo kasku gdyby nie fakt, że jednak jest z jakiś niezrozumiałych nam względów kupowany. Zobaczcie koniecznie pełen test skorupy wykonany przez kolegów z Motobandy.
Więcej znajdziecie na kanale YouTube Motobandy.
W środę, 15 lipca odbyło się posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jednymi z…
Spółka Bajaj Mobility, która przejęła imperium Stefana Pierera, opublikowała wstępne wyniki finansowe za drugi kwartał…
Mimo poważnych problemów z bólem pleców Milan Pawelec ukończył niedzielny wyścig o Grand Prix Niemiec…
Włoska federacja motocyklowa (FMI) protestuje przeciwko nałożeniu ograniczeń na ruch motocyklistów w Tyrolu Południowym. Organizacja…
W sieci pojawiły się grafiki, które pochodzą od Hondy i pokazują wygląd produkcyjnej wersji motocykla…
Są motocykle, które zachwycają od pierwszego spojrzenia, i takie, obok których można przejść zupełnie obojętnie.…