Z jednej strony na razie nie mamy nic na poparcie tych doniesień. Żaden z motocykli nie został jeszcze przyłapany na testach zatem nie mamy dla Was nawet szpiegowskich zdjęć. Z drugiej strony jednak takie posunięcie obu marek wydaje się co najmniej sensowne. Przypomnijmy, że KTM już szykuje tego typu maszynę. Nie od dzisiaj mówi się o 300-tkach od pomarańczowych, w tym właśnie modelu adventure.
Poza tym produkcja V-Stroma mogłaby opierać się na podzespołach z Suzuki Inazuma 250. Podobnie mogłoby postąpić Kawasaki wykorzystując silnik chociażby z Ninji 250 czy jej europejskiej wersji z jednostka o pojemności 300 ccm. To znacząco obniżyło y koszty produkcji nowych maszyn.
W każdym razie my chętnie zobaczylibyśmy obie maszyny w salonach sprzedaży. czy tak się jednak stanie? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy dostać już w tym roku na wystawie Eicma w Mediolanie.
W środę, 15 lipca odbyło się posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jednymi z…
Spółka Bajaj Mobility, która przejęła imperium Stefana Pierera, opublikowała wstępne wyniki finansowe za drugi kwartał…
Mimo poważnych problemów z bólem pleców Milan Pawelec ukończył niedzielny wyścig o Grand Prix Niemiec…
Włoska federacja motocyklowa (FMI) protestuje przeciwko nałożeniu ograniczeń na ruch motocyklistów w Tyrolu Południowym. Organizacja…
W sieci pojawiły się grafiki, które pochodzą od Hondy i pokazują wygląd produkcyjnej wersji motocykla…
Są motocykle, które zachwycają od pierwszego spojrzenia, i takie, obok których można przejść zupełnie obojętnie.…