Z jednej strony na razie nie mamy nic na poparcie tych doniesień. Żaden z motocykli nie został jeszcze przyłapany na testach zatem nie mamy dla Was nawet szpiegowskich zdjęć. Z drugiej strony jednak takie posunięcie obu marek wydaje się co najmniej sensowne. Przypomnijmy, że KTM już szykuje tego typu maszynę. Nie od dzisiaj mówi się o 300-tkach od pomarańczowych, w tym właśnie modelu adventure.
Poza tym produkcja V-Stroma mogłaby opierać się na podzespołach z Suzuki Inazuma 250. Podobnie mogłoby postąpić Kawasaki wykorzystując silnik chociażby z Ninji 250 czy jej europejskiej wersji z jednostka o pojemności 300 ccm. To znacząco obniżyło y koszty produkcji nowych maszyn.
W każdym razie my chętnie zobaczylibyśmy obie maszyny w salonach sprzedaży. czy tak się jednak stanie? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy dostać już w tym roku na wystawie Eicma w Mediolanie.
Aprilia w rewelacyjnym stylu spisała się w sobotę na torze Mugello, najpierw dzięki Jorge Martinowi…
Dwie czerwone flagi, powrót Marca Marqueza, nowe barwy Aprilii, czterech Włochów na czele i wreszcie…
Wydawałoby się, że motocykle 125 na prawo jazdy kat. B nie powinny sprawiać problemów pod…
W ostatni weekend maja, na torze Mugello zawodnicy MotoGP będą walczyć o Grand Prix Włoch.…
Z końcem maja sieć obiegły informacje, że przez prawie rok prowadzono śledztwo dziennikarskie w sprawie…
Druga runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Supermoto w Bydgoszczy pokazała jedno – sezon 2026…