Z jednej strony na razie nie mamy nic na poparcie tych doniesień. Żaden z motocykli nie został jeszcze przyłapany na testach zatem nie mamy dla Was nawet szpiegowskich zdjęć. Z drugiej strony jednak takie posunięcie obu marek wydaje się co najmniej sensowne. Przypomnijmy, że KTM już szykuje tego typu maszynę. Nie od dzisiaj mówi się o 300-tkach od pomarańczowych, w tym właśnie modelu adventure.
Poza tym produkcja V-Stroma mogłaby opierać się na podzespołach z Suzuki Inazuma 250. Podobnie mogłoby postąpić Kawasaki wykorzystując silnik chociażby z Ninji 250 czy jej europejskiej wersji z jednostka o pojemności 300 ccm. To znacząco obniżyło y koszty produkcji nowych maszyn.
W każdym razie my chętnie zobaczylibyśmy obie maszyny w salonach sprzedaży. czy tak się jednak stanie? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy dostać już w tym roku na wystawie Eicma w Mediolanie.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…