Najważniejszą informacją jest to, że Erik Buell pozostanie na dotychczas zajmowanym stanowisku. Jako CEO EBR zobaczymy natomiast Brucea Belfera, który jest ponoć zapalonym motocyklistą. Ciekawy czy to wystarczy by marka w końcu zaczęła prosperować?
Na razie nie wiadomo kiedy możemy się spodziewać wznowienia produkcji. Ciekawe też czy nowy właściciel będzie w stanie dalej rozwijać sieć dealerską, która na razie nie jest zbyt imponująca. Przypomnijmy, że Buelle ponownie miały zawitać także do Polski. Mieliśmy okazję oglądać je podczas wystawy w Poznaniu. Poza tym pozostaje też kwestia odbudowania zaufania klientów do marki. EBR miało już tyle problemów, włącznie z ostatnią upadłością, że chyba każdy potencjalny nabywca będzie się bardzo zastanawiał czy wyciągnąć z portfela odpowiednią sumę na motocykl Buella czy może jednak nie kupić maszyny jakiejś innej marki.
Aprilia w rewelacyjnym stylu spisała się w sobotę na torze Mugello, najpierw dzięki Jorge Martinowi…
Dwie czerwone flagi, powrót Marca Marqueza, nowe barwy Aprilii, czterech Włochów na czele i wreszcie…
Wydawałoby się, że motocykle 125 na prawo jazdy kat. B nie powinny sprawiać problemów pod…
W ostatni weekend maja, na torze Mugello zawodnicy MotoGP będą walczyć o Grand Prix Włoch.…
Z końcem maja sieć obiegły informacje, że przez prawie rok prowadzono śledztwo dziennikarskie w sprawie…
Druga runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Supermoto w Bydgoszczy pokazała jedno – sezon 2026…