Najważniejszą informacją jest to, że Erik Buell pozostanie na dotychczas zajmowanym stanowisku. Jako CEO EBR zobaczymy natomiast Brucea Belfera, który jest ponoć zapalonym motocyklistą. Ciekawy czy to wystarczy by marka w końcu zaczęła prosperować?
Na razie nie wiadomo kiedy możemy się spodziewać wznowienia produkcji. Ciekawe też czy nowy właściciel będzie w stanie dalej rozwijać sieć dealerską, która na razie nie jest zbyt imponująca. Przypomnijmy, że Buelle ponownie miały zawitać także do Polski. Mieliśmy okazję oglądać je podczas wystawy w Poznaniu. Poza tym pozostaje też kwestia odbudowania zaufania klientów do marki. EBR miało już tyle problemów, włącznie z ostatnią upadłością, że chyba każdy potencjalny nabywca będzie się bardzo zastanawiał czy wyciągnąć z portfela odpowiednią sumę na motocykl Buella czy może jednak nie kupić maszyny jakiejś innej marki.
W środę, 15 lipca odbyło się posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jednymi z…
Spółka Bajaj Mobility, która przejęła imperium Stefana Pierera, opublikowała wstępne wyniki finansowe za drugi kwartał…
Mimo poważnych problemów z bólem pleców Milan Pawelec ukończył niedzielny wyścig o Grand Prix Niemiec…
Włoska federacja motocyklowa (FMI) protestuje przeciwko nałożeniu ograniczeń na ruch motocyklistów w Tyrolu Południowym. Organizacja…
W sieci pojawiły się grafiki, które pochodzą od Hondy i pokazują wygląd produkcyjnej wersji motocykla…
Są motocykle, które zachwycają od pierwszego spojrzenia, i takie, obok których można przejść zupełnie obojętnie.…