Ma w tym pomóc uszczelnienie systemu CEPiK. Towarzystwa ubezpieczeniowe liczą na uzyskanie tą drogą większej ilość danych o kierowcach. Chodzi nie tylko o informację o niezapłaceniu obowiązkowej polisy OC, za co przypomnijmy obecnie obowiązuje kara wynosząca 3700 zł, ale także o mandatach jakie dostał dany kierowca.
Tego typu dane mają pomóc w obliczaniu składki polisy. Rozumiemy, że więcej mandatów i niebezpieczna jazda według ubezpieczyciela, będzie równoznaczna z wyższą składką OC. Eksperci twierdzą, że takie naliczanie opłat może spowodować podniesienie się bezpieczeństwa na naszych drogach. Kierowcy nie chcąc płacić więcej za ubezpieczenie byliby ostrożniejsi podczas jazdy.
Oczywiście są to na razie tylko pomysły, szczególnie, że wprowadzenie nowego CEPiK-u już jest bardzo opóźnione. Będziemy Was jednak informować na bieżąco, co jeszcze wymyślą towarzystwa ubezpieczeniowe.
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…