Kask Airoh Commander. Nie tylko w plener

Nie jest to typowy kask crossowy, a raczej turystyczna hybryda. W standardzie jest wyposażony w wizjer, który bardzo przypadł mi do gustu – jest duży, z równie dużym Pinlockiem, dzięki czemu daje szerokie pole widzenia, co jest ważne zwłaszcza w mieście. Ponadto ząbki regulujące wysokość otwarcia trzymają mocno, dzięki czemu można jeździć z uchyloną szybką nawet po dużych wertepach, bez obawy że opadnie. Wizjer można także całkowicie zdemontować, założyć zaślepki i używać gogli.

Kolejny plus to daszek, który dobrze chroni przed słońcem i gałęziami, a jednocześnie nie przeszkadza w czasie szybkiej jazdy szosowej, nie gwiżdże, nie furkocze, nie miota kaskiem. Świetnie działa również frontowa wentylacja, po jej otwarciu i wyjęciu osłony podbródka nie zabraknie nam tchu nawet w czasie ostrej walki w terenie. Nieco gorzej z górną – niby działa, ale jakoś bezobjawowo. Wyściółka jest bardzo przyjemna w dotyku i da się ją błyskawicznie wyjąć do prania. Zapięcie DD dobrze trzyma, nie uwiera w brodę i szyję, a z odrobiną wprawy da się je obsługiwać jedną ręką.Największym minusem Commandera jest blenda przeciwsłoneczna. Według producenta jej atutem jest odpowiedni dystans od twarzy, tymczasem u mnie po rozłożeniu ląduje na nosie. Ponadto sam mechanizm jest mało udany, chodzi bardzo ciężko, a u mnie, po kilku miesiącach, nie chodzi prawie wcale. Ponadto materiał, z którego jest wykonana jest za gruby i za ciemny, trochę zniekształca obraz. Na szczęście mając daszek mogłem zapomnieć o jej istnieniu. Przydałby się również mechanizm szybkiego zdejmowania wizjera, tu niestety trzeba pokręcić kluczykiem i pilnować, by nie zgubić śrub.

W minionym sezonie przejechałem w Airohu Commander kilka tysięcy kilometrów, w tym dużą część w naprawdę ciężkich warunkach, również rajdowych. Sprawdził się, a liczne opinie zadowolonych użytkowników na forach i grupach offroadowych też mówią same za siebie. To na pewno żelazna pozycja na liście potencjalnych zakupów, jeśli akurat szukasz turystycznego kasku enduro.

Ceny: 1599-1699 zł

Gdzie kupić: www.dobresklepymotocyklowe.pl


zdjęcia: Tomasz Parzychowski

KOMENTARZE
Konrad Bartnik

Koordynuje pracę redakcji i dba o jakość tekstów, które trafiają do gazety i na stronę internetową. W motocyklach, podobnie jak w gastronomii, najbardziej ceni ilość – jest nałogowym pochłaniaczem kilometrów i zawsze z chęcią przyjmie kolejne 50. Fan klasycznych nakedów i szwendania się po krzakach. Wszystko może, nic nie musi.

Recent Posts

MotoGP: Marc Marquez najszybszy w piątek na Sachsenringu

Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…

10 lipca 2026

CFMoto i Brembo łączą siły. Chińczycy chcą kształtować przyszłość branży

Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…

10 lipca 2026

Voge 900 DSX. Wycieczka po tożsamość

Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…

9 lipca 2026

MotoGP: 19-latka jeździ motocyklem Marca Marqueza na Misano!

Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…

8 lipca 2026

Triumph TR6 „Wild Pigeon” – Heiwa Motorcycle. Spokój formy. Siła prostoty.

Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…

8 lipca 2026

MotoGP: Marc Marquez znów zostanie królem Sachsenringu? Kto wygra GP Niemiec?

Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…

8 lipca 2026