Na skróty:
Brzmi to mocno poetycko, ale jednocześnie jest bardzo bliskie faktom. Krzysztof Krzemień i Kamil Krzemień stworzyli pierwsze w Polsce miejsce, gdzie można zaliczyć trening motocyklowy na małej maszynie. Niewielkie motocykle typy Kayo czy pitbike na pierwszy rzut oka nie wyglądają zbyt poważnie, tymczasem są narzędziami do kreowania przyszłych mistrzów motorsportu.
W tak ekscytującej i barwnej dziedzinie trudno się wyróżnić, ale Krzemień Racing Team udało się to za sprawą brawurowej determinacji, z jaką można się spotkać na ich treningach.
Krzysztof Krzemień, tata Kamila, od najmłodszych lat związany jest z motoryzacją. Obecnie jest zawodowym kierowcą, ale w latach młodzieńczych niejeden motocykl przewinął się przez jego ręce. Ze sportem związały go motocykle na czterech kołach, czyli quady. Startował w zawodach motocrossowych oraz supermoto, a Kamil w tym czasie był bacznym obserwatorem. Co prawda mając cztery lata jeździł przez pół roku na pocket bike’u, ale na związanie się z motocyklami czekał 11 lat.
Ta szkoła otworzyła Krzemieniom oczy i wzięli się do treningów. Kamil szybko złapał bakcyla i zaczął marzyć o profesjonalnej karierze, a Krzysiek zaczął kombinować po swojemu.
Gdy Kamil zaczął się ścigać w serii R6 Cup i spędzać całe zimy na treningach w Hiszpanii, Krzysiek stwierdził, że potrzebują własnego miejsca w Polsce. Rozpoczęły się poszukiwania i w ten sposób wynajęli asfaltowy plac w kompleksie Międzynarodowe Targi Katowickie. Zaczęli tam organizować szkolenia dla motocyklistów w każdym wieku. Niestety pod koniec 2018 roku wypowiedziano im umowę, więc poszukiwania rozpoczęły się na nowo.
Odkąd obiekt funkcjonuje asfalt praktycznie nie stygnie. Jeśli nie odbywają się treningi dla klientów, to na placu trenuje Krzemień i inni zawodnicy. W ruch idą nie tylko małe motocykle, ale też maszyny typy Yamaha R3, Kawasaki Ninja 400 lub supermoto. Mile widziany jest każdy. Na miejscu czeka dużo motocykli do wynajęcia, a koszt treningu to ok. 200-300 złotych. Dla najmłodszych przygotowano kombinezony, buty i kaski. Dzięki temu rodzice nie muszą inwestować w ubiór zanim dziecko wyrazi chęć do dalszych treningów i jazdy na motocyklach.
Dla rodziny Krzemieniów motocyklowy świat to świat wyścigów. Już teraz w Polsce mamy wiele miejsc i szkółek, które prowadzą podobne szkolenia. Jednak nikt nie posunął się jeszcze tak daleko jak Krzemień Racing Team. Niewykluczone, że ich determinacja będzie zapłonem do kolejnych inicjatyw, co przyczyni się do rozwoju nie tylko młodych talentów, ale i dojrzałych motocyklistów.
CHCECIE ODWIEDZIĆ PLAC?
Na tej stronie dowiecie się jak to zrobić:
Treningi Krzemień Racing
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…