W imprezie skierowanej do użytkowników angielskiej marki wzięło udział niemal sto czterdzieści osób. Bazą tegorocznego Spotkania Klasycznych Triumphów 2021 był Hotel Beskidzki Raj w Zawoi. Na jego parkingu przez trzy dni można było podziwiać ponad sto motocykli. Najliczniej reprezentowany był model Bonneville, ale nie zabrakło także Scramblerów, Bobberów, Speedmasterów, Thruxtonów, Rocketów czy Thunderbirdów.
W piątkowy wieczór cieszyliśmy się ze spotkania z Aleksandrą Solecką, która opowiedziała o swojej samotnej wyprawie do Wielkiej Brytanii Bonnevillem T100. Sobota z kolei stała pod znakiem wspólnego wyjazdu w okolice Beskidu Żywieckiego i Śląskiego. Trasa o długości niemal 140 km wiodła między innymi przez Kocierz i Górę Żar, na którą wjechaliśmy dzięki specjalnym pozwoleniem uzyskanym wcześniej przez organizatora.
Po południu, kto miał ochotę, miał możliwość przetestowania wielu modeli klasycznych Triumphów, które udostępnił Triumph Polska. Jazdami testowymi sprawnie zarządzała ekipa z Triumph Katowice – współorganizatora eventu. Na wieczornej kolacji, oprócz wręczenia nagród, zbierano także środki na leczenie motocyklisty z Krakowa – Mariusza Juszczaka. Jeden z uczestników na ten cel przeznaczył również swoją nagrodę, która została zlicytowana.
Przy okazji ogromne podziękowania należą się sponsorom VII Spotkania Klasycznych Triumphów, którymi byli: Triumph Polska, PNB Paribas, Karcher Polska oraz Davosa Polska.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…