W 2012 podczas Isle of Man TT Ian Hutchinson zderzył się z mewą przy prędkości 170 mph. Wtedy zarówno ptak jak i motocyklista wyszli z tego zdarzenia właściwie bez większych obrażeń.
W Polsce ostatnio zdarzył się podobny wypadek. Motocyklista podczas jazdy na trasie Augustów – Lipsk zderzył się z bocianem. Na szczęście prędkość była mniejsza, ale spotkanie z tak dużym ptakiem spowodowało, że kierowca nie opanował motocykla i razem wylądowali na poboczu. On i pasażerka, którą wiózł są jedynie potłuczeni, ale przewieziono ich do szpitala.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji kierowca Kawasaki został uderzony w kask przez wzbijającego się do lotu bociana.
Niestety bocian miał mniej szczęścia niż mewa z wyspy Man i nie przeżył zderzenia z kaskiem kierowcy jednośladu.
Sezon motocyklowy ruszył pełną parą! W minioną sobotę Drawsko Pomorskie wypełniło się miłośnikami jazdy i…
Do oferty Barton Motors trafił Barton DuelX 125, nowoczesny motocykl typu adventure stworzony z myślą…
Producent motocykli KTM stał się przedmiotem śledztwa dziennikarskiego, z którego wynika, że może oszukiwać w kwestii spełniania…
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…