System został zamontowany w 20 lokalizacjach. Część urządzeń czeka jeszcze na odbiory techniczne, a w niektórych trwają już pierwsze testy. System składa się z odpowiednich kamer i to obraz z nich będzie podstawą do karania kierowców.
Co ważne skrzyżowania, na których będzie działał nowy bat na kierowców nie zostaną w żaden sposób dodatkowo oznakowane.
Według taryfikatora mandatów za wjechanie na skrzyżowanie na czerwony świetle grozi kara 500 zł i 6 punktów karnych. Takich mandatów pod koniec wakacji lub tuz po nich może być zatem więcej.
Czy kamery nowego systemu będą łapać motocyklistów? Na razie CANARD o tym nie informuje. Przypominamy jednak, że na pewno nie możemy liczyć na pobłażliwość ”wielkiego brata„ w strefach odcinkowego pomiaru prędkości. Tam kamery będą ustawione zarówno by rejestrować przednią jak i tylna tablicę.
Producent motocykli KTM stał się przedmiotem śledztwa dziennikarskiego, z którego wynika, że może oszukiwać w kwestii spełniania…
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…