System został zamontowany w 20 lokalizacjach. Część urządzeń czeka jeszcze na odbiory techniczne, a w niektórych trwają już pierwsze testy. System składa się z odpowiednich kamer i to obraz z nich będzie podstawą do karania kierowców.
Co ważne skrzyżowania, na których będzie działał nowy bat na kierowców nie zostaną w żaden sposób dodatkowo oznakowane.
Według taryfikatora mandatów za wjechanie na skrzyżowanie na czerwony świetle grozi kara 500 zł i 6 punktów karnych. Takich mandatów pod koniec wakacji lub tuz po nich może być zatem więcej.
Czy kamery nowego systemu będą łapać motocyklistów? Na razie CANARD o tym nie informuje. Przypominamy jednak, że na pewno nie możemy liczyć na pobłażliwość ”wielkiego brata„ w strefach odcinkowego pomiaru prędkości. Tam kamery będą ustawione zarówno by rejestrować przednią jak i tylna tablicę.
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…