Razem z Maćkiem Dop wzięliśmy udział w imprezie Harley on Tour, podczas której mogliśmy przetestować niemal wszystkie dostępne modele amerykańskiego producenta. Pomysł stuntu na H-D chodził im po głowie od dłuższego czasu, jednak teraz miałem okazję rozejrzeć się za optymalnym sprzętem. Porwaliśmy na chwilę dwa modele Sportster: Iron 883 oraz Fourty Eight (1200ccm).
Okazało się, że seryjne sprzęty niezbyt chętnie idą na tylne koło. Konieczna jest więcej zmiana chociażby przełożeń, a najlepsze byłoby wymienienie napędu paskiem, na łańcuch. Niemniej jednak odkryliśmy, że H-D są wręcz stworzone do palenia gumy. Jest to tak dziecinnie proste, że daje czystą radość bez żadnej ”napinki„. Niestety na zabawę mieliśmy tylko 10 minut, ale i tak udało się coś nakręcić. Niewykluczone, że w przyszłym sezonie będziemy mieli okazję zrobić więcej rzeczy z maszynami Harley-Davidson…
Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…
Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…