Razem z Maćkiem Dop wzięliśmy udział w imprezie Harley on Tour, podczas której mogliśmy przetestować niemal wszystkie dostępne modele amerykańskiego producenta. Pomysł stuntu na H-D chodził im po głowie od dłuższego czasu, jednak teraz miałem okazję rozejrzeć się za optymalnym sprzętem. Porwaliśmy na chwilę dwa modele Sportster: Iron 883 oraz Fourty Eight (1200ccm).
Okazało się, że seryjne sprzęty niezbyt chętnie idą na tylne koło. Konieczna jest więcej zmiana chociażby przełożeń, a najlepsze byłoby wymienienie napędu paskiem, na łańcuch. Niemniej jednak odkryliśmy, że H-D są wręcz stworzone do palenia gumy. Jest to tak dziecinnie proste, że daje czystą radość bez żadnej ”napinki„. Niestety na zabawę mieliśmy tylko 10 minut, ale i tak udało się coś nakręcić. Niewykluczone, że w przyszłym sezonie będziemy mieli okazję zrobić więcej rzeczy z maszynami Harley-Davidson…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…