Żużel to jedna z tych dyscyplin które możemy oglądać bez końca – jest w tym coś magicznego co sprawia, że nie umiemy się oderwać od ekranu – no chyba, że aktualnie jesteśmy na stadionie. A jeżeli na torze ścigać się zaraz będzie Emil Sayfutdinov, to wszystko trzeba odłożyć na bok. Dlaczego? Sami zobaczcie. To już chyba nawet nie jest żużel a wyścigi w beczce śmierci! Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy!
Marka ZXMOTO zamierza zwiększyć swoje moce przerobowe po tym, jak zaczęła odnosić sukcesy w Mistrzostwach…
Marc Marquez sięgnął po swoje dziesiąte w MotoGP, a trzynaste w karierze, zwycięstwo w wyścigu…
Philipp Steinmayr i Adrian Rus zginęli w wypadku, do którego doszło w sobotę podczas rundy…
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…