Żużel to jedna z tych dyscyplin które możemy oglądać bez końca – jest w tym coś magicznego co sprawia, że nie umiemy się oderwać od ekranu – no chyba, że aktualnie jesteśmy na stadionie. A jeżeli na torze ścigać się zaraz będzie Emil Sayfutdinov, to wszystko trzeba odłożyć na bok. Dlaczego? Sami zobaczcie. To już chyba nawet nie jest żużel a wyścigi w beczce śmierci! Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy!
Szkolenia Ducati Riding Experience mają różne formaty. Jednym z nich jest DRE Road Academy –…
Sezon motocyklowy ruszył pełną parą! W minioną sobotę Drawsko Pomorskie wypełniło się miłośnikami jazdy i…
Do oferty Barton Motors trafił Barton DuelX 125, nowoczesny motocykl typu adventure stworzony z myślą…
Producent motocykli KTM stał się przedmiotem śledztwa dziennikarskiego, z którego wynika, że może oszukiwać w kwestii spełniania…
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…