Na skróty:
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Aprilia w rewelacyjnym stylu spisała się w sobotę na torze Mugello, najpierw dzięki Jorge Martinowi…
Dwie czerwone flagi, powrót Marca Marqueza, nowe barwy Aprilii, czterech Włochów na czele i wreszcie…
Wydawałoby się, że motocykle 125 na prawo jazdy kat. B nie powinny sprawiać problemów pod…
W ostatni weekend maja, na torze Mugello zawodnicy MotoGP będą walczyć o Grand Prix Włoch.…
Z końcem maja sieć obiegły informacje, że przez prawie rok prowadzono śledztwo dziennikarskie w sprawie…
Druga runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Supermoto w Bydgoszczy pokazała jedno – sezon 2026…