Po tym, jak Triumph wrzucił w swoje media społecznościowe zdjęcia legendy motocrossu Ricky’ego Carmichaela i pięciokrotnego mistrza świata enduro Ivana Cervantesa, wszyscy spodziewali się, że marka zadebiutuje na rynku crossówek.
Zamiast konkretów, na razie wiemy tyle, co nic. Brytyjski producent ogłosił, że usilnie pracuje nad wprowadzeniem maszyn crossowych oraz enduro do swojej oferty. I to byłoby na tyle. Tak czy inaczej, choć brak konkretów rozczarowuje, to sama ta sucha informacja z pewnością ucieszy niejednego fana Triumpha.
„Ta informacja oznacza początek nowego rozdziału dla Triumpha, a wszyscy pracujący dla marki są tym niezwykle podekscytowani” – powiedział Nick Bloor, dyrektor generalny Triumph Motorcycles. „Jesteśmy maksymalnie zaangażowani w to, by w tym niezwykle konkurencyjnym i wymagającym świecie, wywrzeć długotrwały wpływ. Celem jest wprowadzenie zwycięskiej linii motocykli dla zupełnie nowej generacji motocyklistów Triumpha”.
Triumph planuje podobno wejść od razu na najwyższy poziom w obu segmentach. To może oznaczać, że wkrótce zobaczymy czterosuwa o pojemności 450 ccm oraz czterosuwową 250-tkę. Nie wiadomo, czy Brytyjczycy pracują także nad dwusuwami i innymi pojemnościami silników.
Wiemy jednak, że jeśli Triumph do prac rozwojowych zaangażował Carmichaela i Cervantesa, to z pewnością warto poczekać na premierę nowych modeli!
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…