Marcin „Borkoś” Borkowski jest ratownikiem medycznym na pełen etat, wcześniej pracował w Biurze Ochrony Rządu. Od ponad roku patroluje na motoambulansie ulice Warszawy i pomaga najbardziej potrzebującym – często jako pierwszy pojawia się na miejscu wypadku.
W tym celu, za własne pieniądze, Borkoś przerobił Piaggio MP3 na motocyklowy ambulans. Zainstalował w nim, między innymi, sygnały świetle i dźwiękowe. Wszystko po to, by być lepiej widocznym i szybciej docierać do poszkodowanych. Niestety, nie wszystkim się to spodobało…
„Borkoś” jednak wcale nie porzuca swojego zajęcia i nadal będzie działał jako wolontariusz, jednak już bez używania sygnałów świetlnych i dźwiękowych. To sprawi, że czas dotarcia do poszkodowanych znacznie się wydłuży. A jak wiadomo, w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, liczy się każda sekunda.
Tymczasem obszerny wywiad z „Borkosiem” znajdziecie w najnowszym, sierpniowym numerze Świata Motocykli!
Kanał „Borkoś” na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCjZ_K5q8uF3ABocg-t8RBVw
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…