Obawy o to, czy tegoroczne Grand Prix Tajlandii uda się rozegrać, pojawiały się od dawna. Wątpliwości przybrały na sile, gdy w Tajlandii zaczęto notować rekordowe liczby nowych zarażeń Covid-19. To wymusiło na rządzących wprowadzenie restrykcji, a te – w połączeniu z kulejącym programem szczepień – są jednoznaczne z problemami dla przyjeżdżających do kraju.
„FIM, IRTA i Dorna Sports z przykrością ogłaszają odwołanie rundy o Grand Prix Tajlandii, która miała odbyć się na torze Chang International Circuit w dniach od 15 do 17 października. Trwająca pandemia Covid-19 i wynikające z niej ograniczenia wymusiły odwołanie imprezy. Z niecierpliwością czekamy na to, by Mistrzostwa Świata MotoGP wróciły przed publiczność w Buriram już w 2022 roku” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Dorny.
Zmagania ww Tajlandii dołączyły do kalendarza MotoGP w 2018 roku. Już rok później obiekt Chang pobił rekord i zgromadził przez cały weekend ponad 226 tysięcy kibiców – GP Tajlandii 2019 uplasowało się na pierwszym miejscu pod względem liczby fanów, którzy oglądali zmagania na żywo. Ubiegłoroczna runda w Buriram, niczym wszystkie pozaeuropejskie zmagania, została odwołana.
Tym samym, po odwołaniu najpierw GP Japonii, a następnie GP Australii oraz GP Tajlandii – w kalendarzu MotoGP powstała trzytygodniowa luka pomiędzy zmaganiami w Austin (runda na pewno się odbędzie), a wyścigiem w Malezji. Runda na torze Sepang także stoi pod ogromnym znakiem zapytania, bo wyjazd MotoGP na jeden weekend do Azji jest po prostu nieopłacalny.
Nie wiadomo więc, czy GP Malezji także wypadnie z kalendarza, czy może stanie się rundą podwójną. Inne pogłoski pojawiające się w paddocku mówią z kolei, że MotoGP zaliczy po prostu podwójne ściganie na Circuit of the Americas w Teksasie. Na razie miejsce odwołanej Australii zajęło tymczaem GP Algarve na torze Portimao, który gościł już MotoGP na początku sezonu 2021.
Z kolei wciąż status „przełożonego” Grand Prix ma Argentyna, ale odwołanie tamtejszej rundy jest tylko kwestią czasu. Nie chodzi bowiem tutaj tylko o pandemię i problemy w podróżowaniu, ale także fakt, że kilka miesięcy temu niemalże całkowicie spłonęła infrastruktura toru Termas de Rio Hondo. Status rundy „rezerwowej” ma z kolei Indonezja i będący nadal w budowie tor Mandalika.
(stan na 22 lipca 2021)
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…