Wszyscy motocykliści wiedzą – mamy taką nadzieję – że bez kasku nie można jeździć. Nie ważne, czy jedziecie przez miasto, po bułki, czy nad morze. To samo tyczy się rowerzystów. Kask po prostu trzeba mieć. Chodzi przecież o bezpieczeństwo.
W teorii wiedzą to też Duńczycy, którzy kochają… jednoślady bez silników – rowery, a Kopenhaga to przecież jedno z najbardziej przyjaznych rowerzystom miast na świecie. Jest jednak jeden problem – kaski nigdy nie były tam równie popularne, co sama jazda na rowerze. Aby temu zaradzić, Duńska Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego rozpoczyna kampanię, która delikatnie wyśmiewa tych, którzy są zbyt próżni, by zakładać kask. Rekrutuje w tym celu grupę, która nosiła kaski z dumą – Wikingów.
Po tym, jak w sobotę Raul Fernandez nie szczędził słów krytyki Marco Bezzecchiemu, w niedzielnym…
Raul Fernandez sięgnął w sobotni poranek po debiutanckie pole position w karierze, ale po południu…
Aprilia zdominowała piątkowe jazdy MotoGP w Indonezji, a najszybszy ostatecznie był Raul Fernandez, który przy…
Organizatorzy Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet poinformowali, że kończą współpracę z marką Yamaha. Nowym wyłącznym dostawcą motocykli…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…