Na skróty:
Wyścigi motocyklowe na najwyższym poziomie to ogromne budżety nawet dla zespołów fabrycznych. Największe pieniądze pochłaniają jednak nie zawodnicy i zmagania, które możemy oglądać na ekranach TV. Prawdziwą niszczarką do pieniędzy jest to, czego nie widzimy i co dzieje się za kulisami.
Podróże po całym świecie, sztab ciężko pracujących ludzi i niewyobrażalne pokłady sprzętu. Na to wszystko idą setki milionów, a wszystko po to, żebyśmy my mogli poczuć dreszcz emocji i chcieli kupować motocykle, na których jeżdżą nasi ulubieni zawodnicy. Starty w zawodach nie byłyby jednak możliwe, gdyby nie specjalnie przystosowane do potrzeb danej dyscypliny domy i jednocześnie warsztaty na kołach przyjeżdżające jako pierwsze na miejsce imprez i wyjeżdżające jako ostatnie.
Tysiące śrubek, komplety zapasowych zawieszeń, silników, kompletne układy hamulcowe i niezliczona ilość części zamiennych pozwoliłaby na złożenie niejednego kompletnego motocykla. Jest to jednak niezbędne wyposażenie każdego zespołu, żeby w trakcie zawodów nie okazało się, że przez amortyzator za kilka tysięcy, wahacz za kilka set, czy nawet śrubkę za kilka złotych zawodnik nie będzie w stanie ukończyć wyścigu. Co tu więcej, mówić? Odpalcie filmik powyżej i poniżej i powiedzcie sami, czy potrzebowalibyście jeszcze domu, gdybyście mogli przeprowadzić się do takiej ciężarówki?
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…