Jeżdżąc w enduro naturalną koleją rzeczy jest szukanie coraz trudniejszych i bardziej wymagających wyzwań. Jak więc nie odmówić sobie próby przejechania przez wąską kładkę nad rzeką zamiast tzw. Chicken Line’a?
Doskonale znają to uczucie zawodnicy Red Bull Sea to Sky , którzy co roku stają przed takimi pytaniami. Nie inaczej było podczas tegorocznej edycji, w której zmęczyło się kilku śmiałków. Co należy zrobić w takiej sytuacji? Nie panikować. Zgasić jak najszybciej motocykl. Wyciągnąć go na ląd, postawić do pionu z przednim kołem w gorze oraz wylać wodę przez wydech i np głowice po wykręceniu świecy.
Okazuje się jednak, że nie tylko śliskie kładki były problemem dla zawodników podczas Red Bull Sea to Sky 2019. Co jeszcze? Sprawdźcie sami!
CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…
Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…