Moto Guzzi V9 to bobber, który dodatkowo ma wyjątkowo ciekawą „Gutkową” konstrukcję. Nie dość, że ma silnik w układzie V, to jest on poprzecznie włożony w ramę. To skutkuje wyjątkową gamą doznań zarezerwowanych dla miłośników tej marki. Dodatkowo, napędzany jest za pośrednictwem wału i to też dodaje mu „kolorytu” prosto z Mandello del Lario.
Sama jazda jest faktycznie inna niż motocyklami nawet podobnej konstrukcji. Trudno się odnieść do scramblerów czy customowych bobberów, ponieważ owszem, każdy jest wyjątkowy i każdy daje to poczucie „szorstkości” w obyciu. Ale tylko „Gucio” robi to tak, że przechyla się w prawo i jęczy przy zmianie obciążenia napędu, zarówno przy przyspieszaniu jak i hamowaniu silnikiem.
Jeśli lubicie „egzotyczną” motoryzację – chcecie posiadać wyjątkowy, nietuzinkowy pojazd, to dróg jest kilka. Możecie zbudować motocykl i stać się mechanikiem. Możecie kupić motocykl, który ktoś przerobił i polubić się z mechanikiem. Możecie też kupić fabrycznego V9 Bobber i zobaczyć, o co chodzi w 100-letniej tradycji Moto Guzzi.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…