Na skróty:
Nadchodzącej rundzie MotoGP o Grand Prix Kataru towarzyszą nie lada kontrowersje. Wszystko przez trwający od dawna konflikt geopolityczny na Bliskim Wschodzie, przez który zmagania na torze Lusail i tak przełożono już z kwietnia na listopad. Im bliżej nadchodzącego Grand Prix, tym większy sprzeciw większości stawki zawodników oraz zespołów można było usłyszeć w związku z brakiem odwołania katarskich zmagań. Już wcześniej odwołano planowany na 11-14 listopada finał WRC w Arabii Saudyjskiej, czy rundy WEC, które miały odbyć się pod koniec października w Katarze i w najbliższy weekend w Bahrajnie. Jednocześnie odwołano kilka rund Formuły 1 w regionie, choć na razie planowane na przełom listopada i grudnia Grand Prix Kataru i Abu Zabi mają odbyć się zgodnie z planem…
Podczas ostatniej rundy MotoGP w Malezji większość zawodników MotoGP (19 z 22) podpisała się podobno pod listem do organizatorów, w którym sprzeciwiali się rozegraniu rundy w Katarze. Wpływ na to miały być coraz większe przesłanki ku temu, że po wtorkowych tzw. wyborach połówkowych w Stanach Zjednoczonych, w najbliższych dniach dojdzie do zaognienia konfliktu pomiędzy USA i Iranem. Tym bardziej że media powiązane z irańskimi władzami zdążyły też w środę opublikować listę możliwych celów ataku odwetowego Iranu… Na liście znalazło się kilka hoteli, w których podczas GP Kataru nocuje większa część zawodników i członków zespołów, a także pracowników MotoGP.
Organizatorzy MotoGP pozostali jednak nieugięci i powtarzają jak mantrę, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Tym, którzy zdecydują się opuścić rundę w Katarze bez uzasadnionego powodu – grożą karami finansowymi i sportowymi, włącznie z wykluczeniem ze startu w dwóch ostatnich Grand Prix sezonu w Portugalii i Walencji. Ostatecznie wiele zespołów zdecydowało się po prostu ograniczyć swój personel do minimum, a wielu zawodników postanowiło przylecieć do Kataru dosłownie na ostatnią chwilę, czyli w czwartkowy wieczór. Na najbardziej radykalny krok zdecydowała się Yamaha, która odgórnie zdecydowała, że żaden z jej pracowników i zawodników MotoGP nie poleci do Kataru, by wziąć udział w nadchodzącej rundzie. Jakie kary zostaną na nich nałożone? Na razie nie wiadomo.
Ostatecznie, pomimo wcześniejszych wątpliwości, runda o Grand Prix Kataru odbędzie się zgodnie z planem. / fot. MotoGP
W takich niecodziennych okolicznościach w roli lidera klasyfikacji generalnej leci do Kataru Marc Marquez, który w teorii już w niedzielę może zdobyć swoje dziesiąte mistrzostwo świata. „To nie jest prawdziwa piłka meczowa” – powtarzał jednak w jednym z materiałów wideo nagranych zaraz po zwycięstwie w Malezji. Tak czy inaczej, aż trudno uwierzyć w to, że na koniec maja Hiszpan tracił do lidera „generalki” ponad 100 punktów. Wtedy wydawało się, że o obronie tytułu może zapomnieć. W ostatnich jedenastu rozegranych wyścigach MM93 wygrywał jednak aż siedmiokrotnie, a do tego triumfował w tym sezonie w dziewięciu sprintach. Chociaż przed startem rundy w Katarze przyznaje, że tor Lusail nie należy do jego ulubionych i w przeszłości miewał na nich problemy, to przed rokiem zgarnął tam wszystko, co było do zdobycia – pole position oraz triumfy w sprincie i wyścigu.
Drugie miejsce w mistrzostwach zajmuje Jorge Martin, który złamał nadgarstek podczas sprintu w Australii. Hiszpan nie zdecydował się na operację i dzięki temu wystartował w Grand Prix Malezji, jednak wycofał się ze zmagań na Sepang w sobotni poranek. Na razie nie wiadomo, czy zawodnik Aprilii wystartuje w nadchodzących zmaganiach na Lusail, ale to producent z Noale i jego zawodnicy jako jedyni mocno optowali za tym, by runda rozegrana została zgodnie z planem. „Skoro organizatorzy z całą swoją wiedzą i dostępnymi dokumentami mówią, że jest bezpiecznie, to jest bezpiecznie. Nie rozumiem całego tego zamieszania” – miał mówić szef Martina, Massimo Rivola dla hiszpańskiego magazynu AS.
Marqueza i Martina dzielą w klasyfikacji generalnej 44 punkty. Oznacza to, że jeśli w najbliższy weekend Marc zwiększy zapas nad swoim rodakiem o 30 „oczek”, już w niedzielę będzie mógł cieszyć się z ósmego mistrzostwa w MotoGP, a dziesiątego w karierze. Po rundzie w Katarze do zdobycia pozostaną już tylko 74 punkty, a nawet w przypadku równego dorobku Marca i Jorge, na korzyść zawodnika Ducati przemawiać będzie liczba zwycięstw (na razie jest 7 do 1). W tle rozgrywa się też walka o mistrzostwo konstruktorów – Ducati na razie wyprzedza Aprilię o 8 punktów.
Teoretycznie w walce o mistrzostwo jest jeszcze Marco Bezzecchi, który po świetnym początku sezonu, teraz zajmuje trzecie miejsce w „generalce”. Włoch traci już jednak 67 punktów do liderującego Marca Marqueza i przyznać trzeba, że szanse są już raczej tylko matematyczne. By podtrzymać szanse na tytuł, „Bez” nie może w ten weekend stracić więcej niż 7 „oczek” do MM93. Poprzednio w Malezji Marquez zdobył o siedemnaście punktów więcej od Włocha, a w Australii (gdzie rozegrano tylko sprint) – sześć.
Marc Marquez przed GP Kataru ma 44 punkty przewagi nad Jorge Martinem. Jeśli zwiększy ją do 74 „oczek” – przypieczętuje tytuł mistrzowski sezonu 2026 MotoGP. / fot. MotoGP
Matematyczne szanse na tytuł ma jeszcze czwarty w tabeli Pedro Acosta, ale jego strata do Marqueza wynosi 104 punkty, podczas gdy do zdobycia zostało ich już tylko 111. Jednocześnie Hiszpan, po bardzo dobrym weekendzie w Malezji – kiedy to wygrał sprint i był drugi w wyścigu – zbliżył się na 37 „oczek” do trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej. W ten weekend warto będzie mieć oko na KTM-a, bo przecież przed rokiem na drugim miejscu linię mety przekroczył Maverick Viñales, ale otrzymał karę za zbyt niskie ciśnienie w przedniej oponie.
W tabeli generalnej Acosta ma 17 punktów zapasu nad piątym Aiem Ogurą i 30 nad szóstym Fabio di Giannantonio, który trzy lata temu właśnie w Katarze wywalczył swój debiutancki triumf w MotoGP. Siódmy w tabeli jest Raul Fernandez, którego udział w najbliższej rundzie jest wątpliwy. Hiszpan po tym, jak złamał dwa palce w Indonezji, ostatecznie wycofał się zarówno ze zmagań na Phillip Island, jak i na Sepang. Zawodnik Trackhouse Racing na pewno przyleci do Kataru, ale nie wiadomo, czy przejedzie cały weekend.
Na pewno na Lusail zabraknie z kolei kolejnego zawodnika „generalki” – Alexa Marqueza. Hiszpan, mimo że w Malezji ukończył wyścig na drugim miejscu, zdecydował się na przyspieszenie operacji barku. Choć planował przejść ją po sezonie, ostatecznie już w poniedziałek wyjęto mu tytanowe płytki z obojczyka złamanego w Katalonii. Alex planuje powrót do ścigania przy okazji rundy w Portugalii. Jednocześnie zespół nie planuje wystawiać za niego zastępstwa w Katarze. Do rywalizacji planuje powrócić tymczasem Fermin Aldeguer, który opuścił dwie poprzednie rundy z powodu złamania nadgarstka podczas wyścigu w Indonezji. Hiszpan przejdzie na Lusail badania i wiele wskazuje na to, że zostanie dopuszczony do rywalizacji.
Nieobecny może być też Joan Mir, który w Malezji powrócił po tym, jak opuścił cztery Grand Prix z powodu problemów ze wzrokiem i wynikającego z nich ogromnego zmęczenia. Niestety, Hiszpan zmuszony był wycofać się już po 9 z 20 okrążeń wyścigu na Sepang. Po wszystkim przyznawał, że problemy powróciły, dlatego nie wiadomo, czy wystartuje w Katarze. Plotki głoszą, że za mistrza świata z 2020 roku w barwach HRC może pojechać jej etatowy zawodnik WSBK Jake Dixon. Tymczasem team-partner Mira, Luca Marini wciąż ma szanse nawet na 10. miejsce w klasyfikacji generalnej, do którego traci 17 punktów. Warto będzie mieć też w ten weekend oko na Johanna Zarco, który w deszczowych kwalifikacjach w Australii był trzeci, a w Malezji – pomimo startu w Q1 – zakwalifikował się na ósmej lokacie. Niestety, zarówno w sprincie na Phillip Island, jak i w wyścigu na Sepang, musiał on wycofać się z rywalizacji po problemach technicznych ze swoją Hondą.
Przeczytaj też:
W sezonie 2026 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!
Piątek, 6 listopada 2026 | ||
| 11:00 – 11:35 | Trening wolny 1 | Moto3 |
| 11:50 – 12:30 | Trening wolny 1 | Moto2 |
| 12:45 – 13:30 | Trening wolny 1 | MotoGP |
| 15:15 – 15:50 | Trening | Moto3 |
| 16:05 – 16:45 | Trening | Moto2 |
| 17:00 – 18:00 | Trening | MotoGP |
Sobota, 7 listopada 2026 | ||
| 10:30 – 11:00 | Trening wolny 2 | Moto3 |
| 11:15 – 11:45 | Trening wolny 2 | Moto2 |
| 12:00 – 12:30 | Trening wolny 2 | MotoGP |
| 12:40 – 12:55 | Kwalifikacje 1 | MotoGP |
| 13:05 – 13:20 | Kwalifikacje 2 | MotoGP |
| 14:50 – 15:05 | Kwalifikacje 1 | Moto3 |
| 15:15 – 15:30 | Kwalifikacje 2 | Moto3 |
| 15:45 – 16:00 | Kwalifikacje 1 | Moto2 |
| 16:10 – 16:25 | Kwalifikacje 2 | Moto2 |
| 17:00 | Sprint (11 okrążeń) | MotoGP |
Niedziela, 8 listopada 2026 | ||
| 12:40 – 12:50 | Rozgrzewka | MotoGP |
| 14:00 | Wyścig (16 okrążeń) | Moto3 |
| 15:15 | Wyścig (18 okrążeń) | Moto2 |
| 17:00 | Wyścig (22 okrążenia) | MotoGP |
| NR | ZAWODNIK | ZESPÓŁ | MOTOCYKL | |
|---|---|---|---|---|
| #5 | Johann Zarco | CASTROL Honda LCR | Honda RC213V | |
| #10 | Luca Marini | Honda HRC Castrol | Honda RC213V | |
| #11 | Diogo Moreira | Pro Honda LCR | Honda RC213V | |
| #12 | Maverick Vinales | Red Bull KTM Tech3 | KTM RC16 | |
| #21 | Franco Morbidelli | Pertamina Enduro VR46 Racing Team | Ducati Desmosedici GP25 | |
| #23 | Enea Bastianini | Red Bull KTM Tech3 | KTM RC16 | |
| #25 | Raul Fernandez | Trackhouse MotoGP Team | Aprilia RS-GP | |
| #33 | Brad Binder | Red Bull KTM Factory Racing | KTM RC16 | |
| #36 | Joan Mir | Honda HRC Castrol | Honda RC213V | |
| #37 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Factory Racing | KTM RC16 | |
| #49 | Fabio Di Giannantonio | Pertamina Enduro VR46 Racing Team | Ducati Desmosedici GP26 | |
| #54 | Fermin Aldeguer | BK8 Gresini Racing MotoGP | Ducati Desmosedici GP25 | |
| #63 | Francesco Bagnaia | Ducati Lenovo Team | Ducati Desmosedici GP26 | |
| #72 | Marco Bezzecchi | Aprilia Racing | Aprilia RS-GP | |
| #79 | Ai Ogura | Trackhouse MotoGP Team | Aprilia RS-GP | |
| #89 | Jorge Martin | Aprilia Racing | Aprilia RS-GP | |
| #93 | Marc Marquez | Ducati Lenovo Team | Ducati Desmosedici GP26 |
Zdjęcie główne: MotoGP
Pięć rund Mistrzostw Polski, rekordowa frekwencja, walka o tytuły do ostatnich wyścigów, sukcesy na arenie…
Przed targami EICMA 2026 BMW Motorrad uprzedzało, że może zrobić się niewygodnie i kusiło nowym nakedem.…
Na targach EICMA 2026 Yamaha zaprezentowała nowe skutery elektryczne, które mają być przyszłością miejskiej mobilności. Model XENTER…
Wydawało się, że Ducati nie będzie w stanie nas już niczym zaskoczyć, ale Włosi byli tak…
Na targach EICMA 2026 Suzuki zaprezentowało zupełną nowość - model GSX-10R. Już wcześniej zastanawialiśmy się, w jakim…
Zgodnie z oczekiwaniami Suzuki przedstawiło kontynuację modelu SV650, ale producent skorzystał z okazji i zmienił nazwę…