Z powodu ulewnych opadów deszczu, które nawiedziły obiekt Autodromo Internacional de Goiania – Ayrton Senna – wszystkie poranne treningi wolne rozpoczęły się z godzinnym opóźnieniem. Pierwsza sesja MotoGP, podczas której zawodnicy w głównej mierze przede wszystkim zapoznawali się z nitką tego krótkiego i płynnego obiektu – rozegrana została na przesychającym torze. Po jeździe na deszczówkach przez całą sesję, dopiero w samej końcówce kilku zawodników zdecydowało się na założenie slicków. W trakcie pierwszego treningu wolnego nie brakowało wyjazdów poza tor. Już na pierwszym okrążeniu o włos od upadku był tymczasem Pecco Bagnaia.
Podczas FP1 nie zabrakło kilku sensacyjnych rozstrzygnięć, a po najlepszy czas sięgnął lider klasyfikacji generalnej Pedro Acosta. Hiszpan przed rozpoczęciem weekendu w Brazylii przyznawał jednak, że doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jest w walce o mistrzostwo. Hiszpan o niecałą jedną dziesiątą sekundy w ostatecznym rozrachunku pokonał Jacka Millera, który jako jeden z niewielu w końcówce poprawił swój czas na slickach. TOP 3 uzupełnił z kolei zwycięzca GP Tajlandii Marco Bezzecchi, wolniejszy od lidera o ćwierć sekundy. Na czwartym miejscu uplasował się Marc Marquez, który w pewnym momencie sesji miał blisko sekundę przewagi nad najbliższym rywalem. Piątkę zamknął pół-lokales Franco Morbidelli, a lokalny faworyt, tegoroczny debiutant Diogo Moreira był osiemnasty.
Jeszcze ciekawiej było w popołudniowej sesji, która jak zwykle miała zadecydować o bezpośrednim awansie do Q2. Już na starcie treningu wokół toru powiewały białe flagi z czerwonym „X”, oznaczające opady deszczu. Przez to wszyscy zawodnicy chcieli jak najszybciej uzyskać jak najlepszy czas okrążenia, bo intensyfikacja opadów wydawała się tylko kwestią czasu. I faktycznie, po kilkunastu minutach zaczęło padać tak mocno, że poprawa wyników była po prostu niemożliwa.
W takich okolicznościach najlepszy rezultat uzyskał Johann Zarco, który przecież w ubiegłym roku sięgnął po sensacyjny triumf w deszczowym wyścigu w Le Mans. Francuz w ostatecznym rozrachunku o nieco ponad jedną dziesiątą sekundy wyprzedził Marca Marqueza, a czołową trójkę uzupełnił… debiutant Toprak Razgatlioglu! Ze względu na przesiadkę Yamahy na silnik V4, jej zawodnicy są w tym roku na straconej pozycji, a wynik Turka śmiało można nazwać sensacją. Mało tego, siódmy rezultat wywalczył… Fabio Quartararo z fabrycznego składu producenta z Iwaty.
Czwarty rezultat zgarnął wracający do stuprocentowej formy Jorge Martin, a jego team-partner, zwycięzca inauguracji sezonu w Tajlandii, Marco Bezzecchi był dopiero dwudziesty. Piąty czas uzyskał lider mistrzostw Pedro Acosta, który jako ostatni stracił do lidera mniej niż pół sekundy. W dziesiątce, która zagwarantowała sobie bezpośredni awans do Q2, znaleźli się jeszcze Alex Marquez oraz jego team-partner, wracający w ten weekend do ścigania się po złamaniu nogi jeszcze w styczniu, Fermin Aldeguer. Dziewiąty był Pecco Bagnaia, a dziesiąty – Ai Ogura. Lokalny faworyt Diogo Moreira upadł w kluczowym momencie treningu i ostatecznie zajął piętnaste miejsce.
Przeczytaj też:
W sezonie 2025 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!
TOP 10 awansuje bezpośrednio do Q2, reszta walczy w Q1.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | 1’21.257s |
| 2 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | +0.125s |
| 3 | Toprak Razgatlioglu | TUR | Pramac Yamaha (YZR-M1)* | +0.308s |
| 4 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +0.309s |
| 5 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +0.493s |
| 6 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | +0.538s |
| 7 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.568s |
| 8 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | +0.625s |
| 9 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | +0.710s |
| 10 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +0.810s |
| Q1: | ||||
| 11 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +0.831s |
| 12 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +0.873s |
| 13 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.875s |
| 14 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +0.969s |
| 15 | Diogo Moreira | BRA | Pro Honda LCR (RC213V)* | +1.098s |
| 16 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +1.135s |
| 17 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +1.435s |
| 18 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +1.476s |
| 19 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | +1.633s |
| 20 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +2.043s |
| 21 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +2.644s |
| 22 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +4.706s |
* debiutant
Zdjęcia: Castrol Honda LCR
Ducati cały czas rozwija swój motocykl crossowy Desmo450 MX i przy okazji podnosi poprzeczkę dla…
Masz pit bike’a i chcesz sprawdzić się w bezpiecznych warunkach? Już 9–10 maja na Autodromie…
Kwiecień to moment, w którym motocyklowy sezon naprawdę się rozkręca. Pojawiają się konkretne pytania, wybory…
Współpraca marek Harley-Davidson i Jeep rozpocznie się podczas European Spring Rally w Senigalli i będzie…
Po dziesięciu latach Spotkanie Klasycznych Triumphów ponownie odbędzie się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, a bazą imprezy…
Kacper Woryna wygrał inauguracyjną rundę SGP 2026 w Landshut i zrobił to w swoim debiucie…