Zmagania na obiekcie w miejscowości Orechová Poteo tradycyjnie rozpoczęły się od piątkowych sesji treningowych, które wszyscy czterej reprezentanci ekipy Ducati spędzili na przygotowywaniu i dopracowywaniu ustawień motocykli na nadchodzące kwalifikacje i wyścigi.
W sobotnich kwalifikacjach znakomite tempo ponownie zaprezentował Marcin Walkowiak, kwalifikując się na pierwszą linię stawki pucharu Alpe Adria i jako drugi z zawodników Mistrzostw Polski, ustępując jedynie zdobywcy tytułu Michalowi Filla. Ten sam wynik reprezentant ekipy z Torunia powtórzył w niedzielę, gwarantując sobie dobrą pozycję do walki o czołowe lokaty.
Po zaciętej rywalizacji z Bartłomiejem Wiczyńskim i Markiem Szkopkiem, Walkowiak zajął trzecie miejsce w sobotnim wyścigu WMMP, finiszując jako drugi z Polaków na piątym miejscu w pucharze Alpe Adria. W niedzielnym wyścigu defekt sprzęgła uniemożliwił mu walkę o zwycięstwo, lecz mimo kosztującej nawet kilkanaście sekund na okrążeniu awarii, był w stanie bronić się przed atakami rywali i dojechał do mety na trzecim miejscu wśród zawodników WMMP i jako drugi Polak w Alpe Adria. Zajął szóste miejsce w ogólnej klasyfikacji wyścigu.
Barwy ekipy w klasie Superstock 1000 reprezentowali również Maciej Ukleja oraz Robin Kraaikamp, który przeniósł się na ostatnią rundę z klasy Superbike. Holender reprezentujący barwy polskiego team’u był piąty w WMMP i 11 w pucharze Alpe Adria, w obu przyjeżdżając na metę tuż przed Maciejem Ukleją. Z kolei w klasyfikacji International Motorcycle Race Cup, po trwającej do końca wyścigu walce o zwycięstwo, zawodnicy DTMT zajęli: Robin drugie i Maciej czwarte miejsce.
W drugim wyścigu weekendu reprezentanci toruńskiej ekipy pięli się w górę stawki, by zająć czwarte i piąte miejsce Mistrzostw Polski, przyjeżdżając za Walkowiakiem, ósme i jedenaste w pucharze Alpe Adria, a w klasyfikacji IMRC pierwsze i piąte. Zwycięstwo Kraaikampa oznaczało również, że był on najlepszym zawodnikiem pucharu na przestrzeni całego weekendu, natomiast Ukleja był czwarty w klasyfikacji punktowej.
Jedynym zawodnikiem DTMT w klasie Superbike był Piotr Prendota. Nie miał on łatwego zadania, musiał walczyć nie tylko z rywalami Mistrzostw Polski, lecz także z liczącą 38 maszyn stawką pucharu Alpe Adria. Reprezentant ekipy z Torunia sobotni wyścig ukończył na szóstej pozycji w WMMP. W niedzielnym wyścigu poprawił się i przyjechał jako piąty, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie. W pucharze Alpe Adria i IMRC zajął odpowiednio 28 i 10 miejsce w sobotnim wyścigu oraz 22 i 9 w niedzielnej rywalizacji. Sezon pokazał progres wyników Piotra startującego po raz pierwszy w kategorii Superbike.
Z nieoficjalnych wyliczeń klasyfikacji generalnej wynika, że Ducati Toruń Motul Team ma powody do zadowolenia na koniec sezonu Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…