Guy Martin po wypadku dość długo milczał na temat swojego stanu zdrowia. Tym bardziej cieszymy się, że po tygodniach ciszy, w końcu zdecydował się odezwać do swoich fanów. Okazuje się, że Martin nie pamięta właściwie nic z samego wypadku. Ciężko się temu dziwić skoro uderzył o ziemię mając na zegarach jakieś 130 mph. Oczywiście zawodnik połamał kilka kręgów i przeszedł poważną operację. Mimo tego bardzo chwali sobie zarówno ciuchy Dainese jak i kask AGV-a, które miał wtedy na sobie. Jak sam twierdzi sprzęt spisał się bardzo dobrze i gdyby nie on byłoby o wiele gorzej!
Co z dalszym ściganiem się? Guy w swoim oświadczeniu na razie nie mówi nic konkretnego na ten temat. Kierowca przechodzi jeszcze rehabilitację zatem próby powrotu na motocykl muszą poczekać, aż kontuzje będą odpowiednio wyleczone.
CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…
Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…