Na skróty:
Całkiem niedawno Simpsonowe Suzuki GSX-R 250 zostało wygrzebane z garażu i poddane procesowi przywrócenia blasku (po kilku latach przestoju). Podstawową kwestią było oczywiście rozebranie silnika i sprawdzenia (co do śrubki) co w trawie piszczy.
Silnik został wyjęty z ramy i zawieziony do najlepszego znanego nam speca od motocykli sportowych (i nie tylko) – Marcina „Kosy” Kolanowskiego. Kosa od razu wziął się do roboty – zrobił podstawowy rekonesans (na dole znajdziesz link do filmu), następnie zdjął głowicę i przygotował ją do regeneracji.
W drugiej części, Kosa opowiada krok po kroku jak poprawnie rozebrać głowicę silnika i jak przygotować ją do profesjonalnej naprawy!
Oryginalny silnik osiąga moc na poziomie 45 KM i rozkręca się do 20 tysięcy obrotów na minutę. To totalnie kosmiczne wartości. Jeśli dorzucimy do tego wagę 138 kilogramów (na sucho), to otrzymamy nie tylko piekielnie zwinny, ale i szybki sprzęt, który może narobić niezłego wstydu większym motocyklom. Jak te dane będą prezentować się po zabiegach Kosy? Strach pomyśleć!
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…