Na skróty:
Całkiem niedawno Simpsonowe Suzuki GSX-R 250 zostało wygrzebane z garażu i poddane procesowi przywrócenia blasku (po kilku latach przestoju). Podstawową kwestią było oczywiście rozebranie silnika i sprawdzenia (co do śrubki) co w trawie piszczy.
Silnik został wyjęty z ramy i zawieziony do najlepszego znanego nam speca od motocykli sportowych (i nie tylko) – Marcina „Kosy” Kolanowskiego. Kosa od razu wziął się do roboty – zrobił podstawowy rekonesans (na dole znajdziesz link do filmu), następnie zdjął głowicę i przygotował ją do regeneracji.
W drugiej części, Kosa opowiada krok po kroku jak poprawnie rozebrać głowicę silnika i jak przygotować ją do profesjonalnej naprawy!
Oryginalny silnik osiąga moc na poziomie 45 KM i rozkręca się do 20 tysięcy obrotów na minutę. To totalnie kosmiczne wartości. Jeśli dorzucimy do tego wagę 138 kilogramów (na sucho), to otrzymamy nie tylko piekielnie zwinny, ale i szybki sprzęt, który może narobić niezłego wstydu większym motocyklom. Jak te dane będą prezentować się po zabiegach Kosy? Strach pomyśleć!
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…