O oszustwie informuje portal Trans.info. Według informacji podanych przez portal jeden z polskich kierowców ciężarówki po powrocie do domu z trasy otrzymał list z wezwaniem do zapłaty mandatu za przekroczenie prędkości.
Wszystko wyglądało bardzo prawdziwie. Według listu, kierowca zobligowany był do zapłaty 95 Euro (+/-) 400 złotych. Po głębszym zbadaniu sprawy, kierowca zorientował się, że ze zdjęciem pojazdu, którym poruszał się po Niemczech jest coś nie tak. Postanowił sprawdzić dokładnie przesyłkę. Okazało się, że list został nadany w Poznaniu. Co więcej mandat został zaadresowany do siedziby firmy, a nie do firmy leasingującej auto. Ponad to oszuści nie podali miejsca oraz czasu popełnienia wykroczenia, a wszystko zostało okraszone skrótem ADK (Akademe der Kunste – Akademia Sztuk Pięknych) – trzeba przyznać, że oszuści wykazali się pomysłowością, albo wręcz niezłym poczuciem humoru.
Czekamy na finał sprawy, mamy nadzieję, że dobry humor nie opuści oszustów na ławie sądowej i sprawcy zostaną ukarani.
Pamiętajcie o tej sprawie, jeżeli otrzymacie „pamiątkę z wakacji”. Otrzymując wezwanie do zapłacenia mandatu z zagranicy warto poświęcić chwilę i zweryfikować prawdziwość listu.
Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…
Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…