O oszustwie informuje portal Trans.info. Według informacji podanych przez portal jeden z polskich kierowców ciężarówki po powrocie do domu z trasy otrzymał list z wezwaniem do zapłaty mandatu za przekroczenie prędkości.
Wszystko wyglądało bardzo prawdziwie. Według listu, kierowca zobligowany był do zapłaty 95 Euro (+/-) 400 złotych. Po głębszym zbadaniu sprawy, kierowca zorientował się, że ze zdjęciem pojazdu, którym poruszał się po Niemczech jest coś nie tak. Postanowił sprawdzić dokładnie przesyłkę. Okazało się, że list został nadany w Poznaniu. Co więcej mandat został zaadresowany do siedziby firmy, a nie do firmy leasingującej auto. Ponad to oszuści nie podali miejsca oraz czasu popełnienia wykroczenia, a wszystko zostało okraszone skrótem ADK (Akademe der Kunste – Akademia Sztuk Pięknych) – trzeba przyznać, że oszuści wykazali się pomysłowością, albo wręcz niezłym poczuciem humoru.
Czekamy na finał sprawy, mamy nadzieję, że dobry humor nie opuści oszustów na ławie sądowej i sprawcy zostaną ukarani.
Pamiętajcie o tej sprawie, jeżeli otrzymacie „pamiątkę z wakacji”. Otrzymując wezwanie do zapłacenia mandatu z zagranicy warto poświęcić chwilę i zweryfikować prawdziwość listu.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…