D-Shield to małe urządzenie, które można na magnes lub na taśmę przylepić do ramy motocykla. Pomysłodawcy zadbali by nie było żadnych dodatkowych kabli i by system nie utrudniał życia kierowcy jednośladu. Jak mówią konstruktorzy D-Shield tworzy pole wokoło maszyny. Po przekroczeniu go, np. przez cofający samochód, system włączy alarm ostrzegający nieuważnego kierowcę.
Ma to zapobiec sytuacjom kiedy jednoślad zostaje potrącony na parkingu. Taka gleba parkingowa może bowiem sporo kosztować. Połamane klamki czy, wygięte lusterka nie są wielkim problemem. Porysowane owiewki jednak potrafią już jednak sporo kosztować.
Podobna technologię stosuje podobno armia. Oni oczywiście jednak nie zabezpieczają w ten sposób swoich motocykli.
Na razie D-Shield nie jest dostępny w normalnej sprzedaży. Można natomiast wesprzeć projekt na Kickstarterze. Płacąc 79 dolarów na pewno dostaniecie urządzenie.
Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…
Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…