D-Shield to małe urządzenie, które można na magnes lub na taśmę przylepić do ramy motocykla. Pomysłodawcy zadbali by nie było żadnych dodatkowych kabli i by system nie utrudniał życia kierowcy jednośladu. Jak mówią konstruktorzy D-Shield tworzy pole wokoło maszyny. Po przekroczeniu go, np. przez cofający samochód, system włączy alarm ostrzegający nieuważnego kierowcę.
Ma to zapobiec sytuacjom kiedy jednoślad zostaje potrącony na parkingu. Taka gleba parkingowa może bowiem sporo kosztować. Połamane klamki czy, wygięte lusterka nie są wielkim problemem. Porysowane owiewki jednak potrafią już jednak sporo kosztować.
Podobna technologię stosuje podobno armia. Oni oczywiście jednak nie zabezpieczają w ten sposób swoich motocykli.
Na razie D-Shield nie jest dostępny w normalnej sprzedaży. Można natomiast wesprzeć projekt na Kickstarterze. Płacąc 79 dolarów na pewno dostaniecie urządzenie.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…